06.05.2024, 21:19 ✶
Młodość i mądrość nie idą w parze, zazwyczaj. Niektórzy mają ciężkie życia i jeszcze zanim ukończą szkołę wiedzą o zasadach kierujących światem więcej niż niejeden dorosły. Przyglądał się więc chłopakowi zastanawiając się jakim typem człowieka jest. Młody i głupi czy młody i przemielony przez życie. Zupełnie jakby nie było nic pomiędzy, a przecież jest tak wiele.
Chrapliwy śmiech poniósł się po blacie baru kiedy usłyszał słowa bruneta. Chyba nie do końca poprawnie mu zareklamował miłość, czy miał jednak jakikolwiek wpływ na to co będzie młodziak czuć? Prędzej czy później by się zakochał, miał złamane serce raz czy dwa, aż w końcu trafi na tę, która odwzajemni jego uczucie i zostanie u jego boku już na zawsze. Zależnie od tego jak będzie ją traktować ona będzie mu albo codziennie piec ciasteczka, albo uczyni jego życie piekłem. Mężczyzna przesunął wzrokiem po chłopaku oceniając, że ten chyba nie wygląda na takiego, co nie będzie dbać o drugą osobę. Może się mylił, a może nie, to już nie jego zadanie takie rzeczy oceniać.
Uśmiechnął się półgębkiem widząc, jakie zainteresowanie podjudził w chłopaczku jeśli chodzi o dziewczynę walczącą o każdą nawet najmniejszą stawkę. Zmrużył oczy słysząc jego osąd, niestosowne dla publiki odkrycie tajemnic ludzkości. Wiele osób zdradza, wiele osób się rozwodzi, wiele osób ma kochanków i kochanki i wszyscy zgodnie udają, że nic takiego się nie dzieje.
Zajrzał w swój kufel, przeżuł namyślając się nad pytaniem, aż w końcu poddał się i z westchnięciem wysunął po blacie naczynie w stronę barmana. Bez słowa. Myśli do niego wróciły, tak samo jak Neil mógł ponownie usłyszeć mamrotanie pod wąsem.
Chrapliwy śmiech poniósł się po blacie baru kiedy usłyszał słowa bruneta. Chyba nie do końca poprawnie mu zareklamował miłość, czy miał jednak jakikolwiek wpływ na to co będzie młodziak czuć? Prędzej czy później by się zakochał, miał złamane serce raz czy dwa, aż w końcu trafi na tę, która odwzajemni jego uczucie i zostanie u jego boku już na zawsze. Zależnie od tego jak będzie ją traktować ona będzie mu albo codziennie piec ciasteczka, albo uczyni jego życie piekłem. Mężczyzna przesunął wzrokiem po chłopaku oceniając, że ten chyba nie wygląda na takiego, co nie będzie dbać o drugą osobę. Może się mylił, a może nie, to już nie jego zadanie takie rzeczy oceniać.
Uśmiechnął się półgębkiem widząc, jakie zainteresowanie podjudził w chłopaczku jeśli chodzi o dziewczynę walczącą o każdą nawet najmniejszą stawkę. Zmrużył oczy słysząc jego osąd, niestosowne dla publiki odkrycie tajemnic ludzkości. Wiele osób zdradza, wiele osób się rozwodzi, wiele osób ma kochanków i kochanki i wszyscy zgodnie udają, że nic takiego się nie dzieje.
Zajrzał w swój kufel, przeżuł namyślając się nad pytaniem, aż w końcu poddał się i z westchnięciem wysunął po blacie naczynie w stronę barmana. Bez słowa. Myśli do niego wróciły, tak samo jak Neil mógł ponownie usłyszeć mamrotanie pod wąsem.