06.05.2024, 23:08 ✶
Niewielu rzeczy można było być w życiu pewnym, ale dla ciebie istniała przynajmniej jedna taka rzecz i nigdy byś się w tym nie zawahała - nie lubiłaś wróżbiarstwa, ani niezbyt wierzyłaś w bujdy o proroczych snach, ale wizja, jaka nawiedziła cię tej nocy tchnęła w ciebie jakąś nową myśl - czy ty czasami nie byłaś Widzącą? Jeżeli tak, to już po tobie. Jeżeli nie - może warto zacząć modlić się do Matki albo medytować? To, czego doświadczyłaś, było przerażające, odebrało ci tchu i sprawiło, że przez kilka następnych dni zasypiałaś niespokojnie z myślą, że cokolwiek to było mogło się powtórzyć, a... było takie rzeczywiste.
Śniło ci się, że nie śpisz. Leżałaś w bezruchu na łóżku, nie mogłaś się ruszyć, jakby ktoś przytwierdził cię do niego zaklęciem translokacyjnym. Z przerażeniem obserwowałaś to, jak obrzydliwa, bezkształtna kreatura zbliża się do ciebie, wspina się na materac, wczołguje się pomiędzy twoje nogi, a później pochyla się nad tobą i mówi:
- Twoje życie jessssst moje...
I to jest jego głos, głos Thorana. Twojego ukochanego brata. Obrzydliwe, oślizgłe palce zakończone ostrymi pazurami wbijają się w twoją klatkę piersiową, łamią twoje żebra i nim tracisz przytomność, widzisz, jak wyciąga twoje bijące serce, a później pożera je ze smakiem.
Jeżeli ktokolwiek ci towarzyszył, nie widział nic dziwnego - ot wierciłaś się podczas snu, chociaż twoje gałki oczne... uh, latały jak oszalałe.
Śniło ci się, że nie śpisz. Leżałaś w bezruchu na łóżku, nie mogłaś się ruszyć, jakby ktoś przytwierdził cię do niego zaklęciem translokacyjnym. Z przerażeniem obserwowałaś to, jak obrzydliwa, bezkształtna kreatura zbliża się do ciebie, wspina się na materac, wczołguje się pomiędzy twoje nogi, a później pochyla się nad tobą i mówi:
- Twoje życie jessssst moje...
I to jest jego głos, głos Thorana. Twojego ukochanego brata. Obrzydliwe, oślizgłe palce zakończone ostrymi pazurami wbijają się w twoją klatkę piersiową, łamią twoje żebra i nim tracisz przytomność, widzisz, jak wyciąga twoje bijące serce, a później pożera je ze smakiem.
Jeżeli ktokolwiek ci towarzyszył, nie widział nic dziwnego - ot wierciłaś się podczas snu, chociaż twoje gałki oczne... uh, latały jak oszalałe.
!obudźsięGeraldine. Szybko!