06.05.2024, 23:25 ✶
Kiedy się ocknęłaś, po posiadłości Yaxleyów poniósł się twój przeraźliwy, donośny wrzask. Obudziłaś każdego, kto znajdował się w środku. Jedni postanowili się schować, drudzy chwycili broń i pobiegli ci na ratunek, stajenny od razu pobiegł powstrzymać twojego ojca przed zarżnięciem kolejnego konia... Wkrótce w twojej sypialni zrobił się tłum. Wśród wielu twarzy dostrzegłaś... swojego brata! Thoran tu był, wpatrywał się w ciebie z przerażeniem, nie był żadnym potworem. Nie było tu za to twojego ojca, chociaż to jego pierwszego spodziewałabyś się w tym miejscu, celującego do każdego z kuszy i pytającego, co śmieli zrobić jego córce.
Niestety wciąż pamiętałaś bardzo wyraźnie uczucie, jakie towarzyszyło dotykowi tej przedziwnej istoty... Czym była? Dlaczego nawiedziła cię w śnie? Czy miała cokolwiek wspólnego z Beltane i... Może jednak była tylko wytworem twojej wyobraźni?
Niestety wciąż pamiętałaś bardzo wyraźnie uczucie, jakie towarzyszyło dotykowi tej przedziwnej istoty... Czym była? Dlaczego nawiedziła cię w śnie? Czy miała cokolwiek wspólnego z Beltane i... Może jednak była tylko wytworem twojej wyobraźni?
Jeżeli chcesz zwierzyć się bratu z tego, czego dotyczył ten koszmar, możesz rzucić kością !porozmawiajzbratem. Jeżeli chcesz poszukać ojca - !porozmawiajzojcem. Możesz użyć obu tych kości lub żadnej. Jeżeli wyczerpałaś z nimi tematy, albo po prostu nie poszłaś z nimi rozmawiać, rzuć kością !rozwiążzagadkę.