09.05.2024, 02:17 ✶
Według karty bibliotecznej, ostatni raz Owen Bagshot wypożyczył książkę przed trzema dniami. Tym razem zainteresowała go pozycja dotycząca najazdów Normanów na Kumbrię w XI wieku. Książki na razie nie zwrócił – pewnie leżała w wynajętym przez niego domku letniskowym, razem z resztą jego rzeczy.
Tymczasem przyglądając się uważniej bazgrołom, które pozostawił na mapie, można było dostrzec, że: to jednak nie były tylko niechlujne kreski, ale historyk dość precyzyjnie oznaczał zasięgi różnych nieszczęść, które ominęły te ziemie. To nie zawsze były proste linie, pokrywające się z innymi liniami – czasem delikatnie sięgały w głąb omijanego obszaru, czasem nawet nieco przed (w tych szczególnych przypadkach, Owen zaznaczał daty – prawidłowość wyglądała mniej więcej tak: jeśli coś miało miejsce między początkiem czerwca a 9 sierpnia, linie wchodziły nieco na oznaczone przez niego ziemie, jeśli między 10 sierpnia a końcem października linie wybiegały nawet nieco poza wspomniany wcześniej obszar). Całość wyglądała na bardzo mrówczą pracę i pewnie, gdyby tylko bibliotekarka nie przyłapała Bagshota, ten zmniejszyłby mapę za pomocą magii a potem wyszedłby z nią w kieszeni z biblioteki.
Właściwie obydwie: i Peppa, i Penny mogły dostrzec, że w bezwzględnych granicach wyznaczonych przez historyka leżał Ośrodek Windermere, katedra w Carlisle, wyspa na jeziorze Windermere (oznaczona na mapie jako: Avalon), spory fragment lasu (z ruinami XII wiecznego kościoła) oraz rozciągające się wszędzie wrzosowiska. I tak naprawdę, Bagshot oznaczył gigantyczny obszar. Na oko obejmował on przynajmniej 50 mil, ale jego najważniejszymi punktami pozostawały: katedra, ruiny i wyspa. Trochę taki kopnięty trójkąt prostokątny, w którego bezwzględnym polu leżał Ośrodek Windermere.
Tymczasem przyglądając się uważniej bazgrołom, które pozostawił na mapie, można było dostrzec, że: to jednak nie były tylko niechlujne kreski, ale historyk dość precyzyjnie oznaczał zasięgi różnych nieszczęść, które ominęły te ziemie. To nie zawsze były proste linie, pokrywające się z innymi liniami – czasem delikatnie sięgały w głąb omijanego obszaru, czasem nawet nieco przed (w tych szczególnych przypadkach, Owen zaznaczał daty – prawidłowość wyglądała mniej więcej tak: jeśli coś miało miejsce między początkiem czerwca a 9 sierpnia, linie wchodziły nieco na oznaczone przez niego ziemie, jeśli między 10 sierpnia a końcem października linie wybiegały nawet nieco poza wspomniany wcześniej obszar). Całość wyglądała na bardzo mrówczą pracę i pewnie, gdyby tylko bibliotekarka nie przyłapała Bagshota, ten zmniejszyłby mapę za pomocą magii a potem wyszedłby z nią w kieszeni z biblioteki.
Właściwie obydwie: i Peppa, i Penny mogły dostrzec, że w bezwzględnych granicach wyznaczonych przez historyka leżał Ośrodek Windermere, katedra w Carlisle, wyspa na jeziorze Windermere (oznaczona na mapie jako: Avalon), spory fragment lasu (z ruinami XII wiecznego kościoła) oraz rozciągające się wszędzie wrzosowiska. I tak naprawdę, Bagshot oznaczył gigantyczny obszar. Na oko obejmował on przynajmniej 50 mil, ale jego najważniejszymi punktami pozostawały: katedra, ruiny i wyspa. Trochę taki kopnięty trójkąt prostokątny, w którego bezwzględnym polu leżał Ośrodek Windermere.