Tym się różnili, Geraldine patrzyła na fakty, Laurent najwyraźniej uważał, że wszystko jest możliwe, ona nie miała aż takie wiary w magię, czy inne nieprzewidywalne sytuacje, zawsze znajdował się limit, granica, której nie dało się przekroczyć, mogliby na ten temat podyskutować, jednak nie była to idealna do tego okazja. Nie zamierzała teraz wdawać się w niepotrzebne rozmowy, nie miało to większego sensu, musiała zająć się tym małym obchodem, który wzięła na siebie.
Uśmiechnęła się jedynie krótko i kiwnęła głową w odpowiedzi, gdy usłyszała słowa wypowiedziane przez Esmé. Dawno nikt nie rzucił w jej stronę podobnych słów. Miała na siebie uważać, to była jedna z tych rzeczy, których nie mogła obiecać, bo miała tendencje do niepotrzebnego ryzykowania, lubiła czuć adrenalinę i niepewność, kochała pakować się w kłopoty, wtedy faktycznie czuła, że żyje, gdy stąpała między życiem, a śmiercią. Musiała jednak tym razem być ostrożniejsza, bo znalazł się ktoś, kto faktycznie czekał na jej powrót, kogo nie chciała zawieść, uczucia, jakie ją opętały podczas tego krótkiego wyjazdu nad jezioro nieco ją odmieniły. Nie chciała sprawić mu przykrości, bo przecież go kochała, czyż nie? Nie mogła sobie pozwolić na błędy, jeszcze bardziej niż zwykle.
Miała te myśli z tyłu głowy, gdy ruszyła na spacer przed siebie. Sama nie wiedziała, czego właściwie szuka, może jakichś wskazówek, śladów, czegoś, co mogło dać im więcej odpowiedzi. Chyba, że tak jak wspominała selkie chodziło tylko o trytony, tylko gdzie w tym wszystkim żywe trupy, na które mieli uważać? Tego nie wiedziała. Rozglądała się jednak uważnie podczas tego spaceru, w razie gdyby coś lub ktoś postanowiło ją zaatakować. Musiała być gotowa do ewentualnej obrony. Nie miała pojęcia, czy coś znajdzie, ale wolała się przejść, niżeli stać bezczynnie próbując przemówić do rozsądku tej foce. Nie była specjalnie cierpliwa, prędzej, czy później wkurzyłoby ją to zwierzę, czy tam stworzenie i przeszłaby do innych argumentów niżeli rozmowa, pewnie lepiej dla wszystkich, że postanowiła się rozejrzeć.
Sukces!
Sukces!