• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac

[6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#5
11.05.2024, 23:16  ✶  

Jak bardzo niezrozumiałe mogło być sformułowanie "nie wiem"? Jednocześnie jak było głupie, kiedy w gruncie rzeczy wiedział... coś. Cośkolwiek. Nie wiedział, co im się przydarzyło, jaki to kolejny durny rodzaj zaklęcia czy innego działania - może coś dolanego do ich paszy? Zatruta woda? Albo jeszcze coś innego, co doprowadziło do skrętu nóg tych zwierząt, żeby już nigdy nie mogły wstać. To jednak, co było widoczne przecież nie wymagało tłumaczenia, tak? Czy teraz każdemu musiał odpowiadać na pytanie, które grzmiało już wielokrotnie zewsząd? Czy miał stać się wszechwiedzący i przynieść im wszystkim ukojenie i spokój? Robił to ciągle. Nieustannie. I miał tego serdecznie dość.

- Tak, nie wiem. - Odpowiedział z lekką irytacją i miał nadzieję, że Bagshot sobie stąd po prostu pójdzie, zostawi go w spokoju, odpuści mieszanie jego - obcego - do tego planu, który sobie obmyślił i zajmie się innymi ludźmi, których na pewno było mnóstwo wokół niego i w jego życiu. Był tak przyjazny i otwarty, że było oczywistym, jak szybko musi łapać kontakty. Więc... niech idzie. Niech zajmie się ważniejszymi dla siebie sprawami i zostawi go tutaj samego. Isaac jednak nie odszedł. Kucnął ponownie i nawet wyciągnął do niego swoją dłoń. Tą przystosowaną do trzymania pióra, dziś bez rękawiczki. Miękką, czystą, delikatną w swoich muśnięciach. Laurent chciał odnaleźć w sobie złość na tę chwilę, chciał odtrącić tę dłoń i naprawdę kazać mu stąd zniknąć. Może gdyby znów napisał do Edga to coś by się zmieniło? Coś by się poprawiło? I cóż, teraz miałby polegać na tym człowieku ze Ścieżek, kiedy otoczony był rodziną aurorów i mafią? Zamiast tego spoglądały na niego zmartwione oczy historyka, badacza, pisarza. Ciekawskiego jegomościa, którego ciekawość była bronią, ale obusieczną. Niebezpiecznie było pomagać mu wyciągać ją z kabury.

- Za kogo ty mnie uważasz? - Wzrok Laurenta nabrał nieco skupienia, tak i zabrzmiał nieco szorstko. - Oczywiście, że posłałem. - Na ostatnie pytanie tylko pokręcił głową, bo dokładnej godziny nawet nie mieli. Była tylko przybliżona. - Isaacu powtórzę, że nie wiem, co się tu stało. - Aż się cały napiął od nerwów i stresu, który od nowa w niego uderzył. Przynajmniej coś zostało osiągnięte - został obudzony z tego marazmu, w jakim się zatopił. - Próbuję je uspokoić. Jeśli możesz - pomóż. Cierpią. - Nie zamierzał odtrącać pomocy, skoro już mężczyzna się zaoferował. Machnął ręką w bok, wskazując ułożone na trawie konie. Nie był w stanie się rozdwoić, roztroić. Nie był w stanie ich zaklinać wszystkich na raz - nie był nawet dobry w tej sztuce magicznej.

Odetchnął, kiedy służąca weszła do zagrody, a Isaac zaraz poprosił ją o coś do picia. Zwiesił głowę bez siły i z rezygnacją. Isaac nie zasłużył na to, żeby wylewać na nim swoje żale, a on nie mógł i nie miał czasu się teraz rozklejać. Aż zadrżały mu dłonie z próby zatrzymania łez, aż zachłysnął się powietrzem. Na niewiele się to zdało. Zapłakał. Słone łzy skapnęły na sierść zwierząt. Więc w odpowiedzi na ponowne pytanie Isaaca i jego czuły gest tylko pokiwał głową. Otarł swoje policzki i sam złapał swoją różdżkę, żeby się podnieść, delikatnie kładąc koński łeb na ziemi.

- Trzeba okryć ich oczy. - Pokazał te materiały, które teraz leżały obok nich, bo pracownica pognała ochoczo po "coś do picia" za prośbą Isaaca i kiedy Laurent ją oddelegował z przyzwoleniem machnięciem dłoni. - I... jeśli możesz... - brał głębsze wdechy przez ten płacz, nad którym starał się zapanować - ulżyć im zaklęciem - będę zobowiązany. - Ocierał ciągle te policzki i odwracał wzrok od Isaaca. Całego siebie nawet. Nie lubił, kiedy inni oglądali go w takim żałosnym stanie, a już na pewno nie osoby, które były dla niego, w zasadzie, nowe. Sam zresztą zamierzał się do tego zabrać. - Weterynarz powinien niedługo się pojawić. Nie wiadomo, co się stało. Nie było nikogo w pobliżu, stajenny przybiegł na padok jak konie zaczęły rżeć. - Głośno, żałośnie. Tak jak teraz.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Isaac Bagshot (2006), Laurent Prewett (3168)




Wiadomości w tym wątku
[6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Laurent Prewett - 09.05.2024, 17:06
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Isaac Bagshot - 10.05.2024, 20:38
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Laurent Prewett - 10.05.2024, 21:12
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Isaac Bagshot - 11.05.2024, 22:48
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Laurent Prewett - 11.05.2024, 23:16
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Isaac Bagshot - 15.05.2024, 17:51
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Laurent Prewett - 16.05.2024, 11:59
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Isaac Bagshot - 17.05.2024, 20:48
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Laurent Prewett - 17.05.2024, 22:07
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Isaac Bagshot - 25.05.2024, 19:52
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Laurent Prewett - 28.05.2024, 20:12
RE: [6.08.1972] Doppelganger. Istna tragikomedia | Laurent & Isaac - przez Isaac Bagshot - 09.06.2024, 17:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa