• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel

[12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#8
12.05.2024, 16:05  ✶  

Głębina to była naprawdę wybuchowa mieszanka, która łączyła wszystko co najgorsze najlepsze. Zaczynając od błyskotliwej nazwy jaką byłą Głębina, przechodząc przez jej morski wystrój, a na barmanie, który był Czechem kończąc. Francis to w ogóle był w porządku gościu i chyba najszczerszy przejaw inteligencji i humoru w wykonaniu Stanleya. No bo w końcu czy nie było to przezabawne, że piwo polewał tutaj gościu, który pochodził z kraju bez dostępu do morza, a mógł przywitać wszystkich - "Ahoj!", jak na prawdziwym morzu przystało? No, aż się śmiać chciało na taki obrót spraw!

Ale czy Borgin mógł się dziwić reszcie? Sam Francis nie brzmiał na kogoś kto pochodził z Europy Wschodniej - gdziekolwiek to było - a jego imię to nawet nie brzmiało na coś co pochodziłoby z Czech. W końcu mówili na niego Francis, a nie Skoda Fabia czy inny Cerstvy Chlebicek. Stanley jednak znał prawdziwe dane osobowe Francisa, które dumnie wybrzmiewały Jožin František z Bažin... Tylko pojawiał się problem z wymówieniem tego wszystkiego, więc czym prędzej przyjęto formę "Francis", która miała z dumą reprezentować ich barmana, a zarazem brzmieć jakoś po angielsku.

To nie był jednak koniec tej całej sytuacji. Trzeba było dodać do tego złodziejaszka, którego Sauriel właśnie wyprowadzał niczym brygadzista z Departamentu Przestrzegania Praw Czarodziejów, a w dodatku jakby miał tam z 28 lat doświadczenia. Chwila - czy to by mogło znaczyć, że Rookwood nazbierał tyle nadgodzin, że aż mógł pochwalić się większym stażem, niż ilością lat jakie żył? A może u wampierzy to się liczyło w jakiś inny sposób? Może jakoś jak u psów czy kotów, że 1 rok to 7 lat.... Nie, nie... To było zbyt skomplikowane.

Był jeszcze jeden, niespodziewany dodatek - klient, który nawoływał do "jebania złodziei"... Na Nokturnie. Na Podziemnych Ścieżkach gdzie to wszystko królowało. Gość miał ewidentnie wysoko i wypił za dużo. Dobrze, że cała reszta towarzystwa nie wpadła na równie genialny pomysł i jedynie przyglądała się okolicy, jak i całej sytuacji. Prawdę mówiąc, gdyby się rzucili wszyscy na ich trójkę, to mieliby co najmniej kłopoty... A może zrobili na nich takie piorunujące wrażenie? W końcu tam gdzie nie działa charyzma tam działają pięści i w drugą stronę również. Na Nokturnie jednak to wszystko trzeba było odpowiednio komponować i można było jakoś żyć.

- Bardzo ładnie - odparł, widząc jak komisarz do spraw politycznych Rookwood, opanował młodziejaszka - taka potężna gra słów według Stanley, połączenie "młodzieńca" i "złodziejaszka"... Co te krzyżówki robiły z ludźmi... Rozwijały ich umiejętności!

Francis odebrał flaszkę i czym prędzej schował gdzieś pod ladą, aby nikt inny nie próbował tego zwędzić. Jedna próba kradzieży na dzień to było za dużo.

Borgin ruszył przodem, aby móc położyć czerwony dywan przed swoim przyjacielem otworzyć drzwi i na szybko znaleźć miejsce gdzie mogliby go przetrzymywać w tym momencie. Padło na razie na jakąś skrzynię. Udało się też chwycić jakąś linę, aby móc go związać... znaczy aby Sauriel mógł go związać, wszak miał z osiem razy więcej krzepy i siły od Stanleya.

- Będziesz czynił honory? - zapytał, stając obok docelowego miejsca, unosząc kilka metrów liny w powietrzu - W życiu bym nie przypuszczał, że elementy wystroju mogą się przydać do tego, aby móc je wykorzystać w takim celu - dodał z entuzjazmem w głosie - Prawdę mówiąc to wolałbym go nie obijać jakoś specjalnie... W znaczeniu, aby pozbawić go życia - kontynuował swój wywód, tłumacząc jak to widział - Poproszę swojego kuzyna o pomoc, aby coś z niego wyciągnął. My w sumie też możemy spróbować - wzruszył ramionami bo jakoś specjalnie mu nie zależało. Kontaktował się kiedyś z Nicholasem, który chciał poćwiczyć trochę czarnej magii, a czy taki smakowity kąsek to nie było coś idealnego?

- Panowie ja naprawdę... - próbował się bronić młodzieniec - Możemy się jakoś dogadać. Proszę. Ja nie chciałem - spoglądał błagalnym wzrokiem w kierunku Sauriela, który go trzymał za fraki, a i pewnie zaraz przywiąże go do skrzyni niczym jakiś kurczak na rożnie czy ofiara złapana przez krwiożercze plemiona... a to w zasadzie też było prawdą, wszak Rookwood miał pociąg do krwinki.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Pan Losu (42), Sauriel Rookwood (3964), Stanley Andrew Borgin (4795)




Wiadomości w tym wątku
[12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2024, 22:37
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Pan Losu - 19.03.2024, 22:37
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 22.03.2024, 11:01
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 21:51
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 03.04.2024, 00:28
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 21:04
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 22.04.2024, 14:13
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 12.05.2024, 16:05
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2024, 17:42
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 20.05.2024, 19:49
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 25.05.2024, 12:13
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 26.05.2024, 15:37
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 03.06.2024, 23:20
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 04.06.2024, 21:43
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 08.06.2024, 21:20
RE: [12 lipca, Głębina] Okręt nasz wpłynął w mgłe || Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 23.07.2024, 21:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa