• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury

Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#20
12.05.2024, 21:29  ✶  

Drżenie huśtawki miało przynieść coś, czego się nie spodziewała. Nie zauważyła, kiedy Flynn przeskoczył na drugą podobną tej, na której ona siedziała. Zapatrzona była w to, co znajdowało się na dole. Nie miała pojęcia, że to drżenie było zwiastunem czegoś większego. Trapez przestał drżeć, wtedy do jej uszu dobiegł głos zza jej pleców. Dopiero wtedy zauważyła, że znajduje się na huśtawce sama, drgnęła niepewnie, nie zamierzała jednak panikować. Była przecież zabezpieczona, nic nie mogło jej się stać, a przynajmniej tak sobie powtarzała w głowie.

Nie sądziła, że by ryzykował, gdyby nie był pewien, że coś jej grozi. Może nie powinna, aż tak mu ufać? Przecież prawie wcale się nie znali, z drugiej jednak strony nie miał chyba powodu, żeby próbować ją skrzywdzić, czyż nie. Powoli, bardzo powoli wykonała jego polecenie. Gdy wstawała trzymała się kurczowo brzegu trapezu. Zajęło jej to dłuższą chwilę, w końcu nigdy wcześniej nie robiła czegoś takiego, nie na takiej wysokości. Może była to tylko huśtawka, jednak znajdowała się na ogromnej wysokości.

Kiedy udało jej się wstać spoglądała na niego, była może trochę bledsza niż zazwyczaj, ale nie wyglądała na mocno przestraszoną, może odrobinę. - Mogłeś mnie ostrzec. - Przynajmniej wiedziałaby, czego się spodziewać.

Bujanie wcale nie było takie proste, jak mogło się wydawać, jednak skrupulatnie wykonywała jego polecenia, to on dowodził tutaj, pod niebem, to on wiedział co robić. Zresztą gdyby nie Edge, to pewnie dużo dłużej trwałoby odnalezienie wspólnego rytmu. Nie szło jej to najlepiej.

Zaczął odliczać, wiedziała, że zbliża się moment, w którym będzie musiała to zrobić. Może nie musiała, ale chciała. Skoro już znalazła się w tym miejscu nie zamierzała rezygnować z pokonywania kolejnych granic, dawno nie czuła takiej wolności, beztroski jak w tej chwili. Zamknęła oczy i skoczyła, sporo ją to kosztowało, ale zdecydowała się to zrobić. Złapał ją, objął ramieniem, nie pozwolił się zachwiać. Roześmiała się w głos, kiedy znalazła się w jego ramionach. Poczuła ulgę.

Jeszcze kilka dni temu przez myśl by jej nie przeszło, że będzie spacerować pod niebem z praktycznie obcym mężczyzną, życie potrafiło zaskakiwać, czasem warto było się otworzyć na nowe doznania, bo towarzyszyła temu ekscytacja i niepewność, której zdecydowanie brakowało w jej spokojnym życiu. Stała na tym trapezie z Edgem, którego poznała zupełnie przypadkiem, zaufała mu i wcale tego nie żałowała.

Słuchała uważnie tego co mówił, wydawał się być pewny w tych słowach. Kiwała jedynie głową, na znak, że wszystko zrozumiała. - Chyba się nie boję, jak na razie wszystko, co mówiłeś było prawdą, wierzę więc, że uda ci się mnie złapać. - Głos może i nieco jej drżał, ale decyzja została podjęta. Skoczy, żeby móc w pełni to wszystko przeżyć.

Obserwowała go, kiedy schodził w dół po materiale, robił to z ogromną lekkością, jakby to wcale nie było nic wielkiego. Niesamowite, że ludzkie ciało potrafiło takie rzeczy. Czekała, aż zacznie spuszczać ją w dół, kiedy trapez się zatrzymał zrobiła to, co do niej należało, rozpięła pas i skoczyła wprost w jego ramiona. Nie myślała wtedy o niczym, jakby cały świat przestał istnieć.

- To było niesamowite. - Powiedziała cicho, ogromnie była mu wdzięczna, że dzięki niemu miała szansę przeżyć coś takiego.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nora Figg (4766), The Edge (5060), The Overseer (1595)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 21.04.2024, 19:14
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 21.04.2024, 23:27
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Overseer - 22.04.2024, 22:25
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 23.04.2024, 21:43
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 23.04.2024, 23:12
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Overseer - 24.04.2024, 21:04
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 24.04.2024, 23:09
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 25.04.2024, 11:04
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Overseer - 26.04.2024, 20:34
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 26.04.2024, 23:13
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 27.04.2024, 11:25
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Overseer - 27.04.2024, 19:29
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 28.04.2024, 20:42
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 29.04.2024, 09:48
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 01.05.2024, 12:18
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 02.05.2024, 08:29
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 03.05.2024, 00:08
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 03.05.2024, 08:10
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 11.05.2024, 09:31
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 12.05.2024, 21:29
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 12.05.2024, 22:40
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 12.05.2024, 23:11
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 13.05.2024, 17:50
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 13.05.2024, 18:51
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 20.05.2024, 14:30
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez Nora Figg - 21.05.2024, 00:03
RE: Lato 1972, 25 lipca // Alexander i jego tresowane szczury - przez The Edge - 21.05.2024, 02:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa