• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel

[23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel
your new trauma
unbothered. moisturized. happy. on diagon alley, killing innocent people. focused. flourishing.
wiek
39
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
szmalcownik
Ścigany przez prawo, lecz nie każdy czarodziej od razu skojarzy jego twarz. Błękit intrygująco pięknych oczu, tak jasny jak wiosenne niebo, zdaje się skrywać pod sobą coś innego - ciemność, jakiej nie da się uchwycić słowami. Jego postura, choć nie wykazuje nadmiernego umięśnienia, emanuje przekonaniem o własnej wyższości. Niezbyt wysoki (mierzy 175 centymetrów wzrostu), ale z pewnym nieuchwytnym urokiem, nosi ze sobą aurę tajemniczości, której źródło ukryte jest w zakamarkach przeżartej melancholią duszy. To, co sprawia, że spojrzenia przylgną do niego jak dźwięki do ciszy, to nie tylko atrakcyjność zewnętrzna, ale coś w nim, co przyciąga i odpycha jednocześnie. Nie jest stary, ale jego oblicze nosi na sobie wyraźny ciężar czasu.

Umbriel Degenhardt
#6
14.05.2024, 19:36  ✶  
Kolejną rzeczą, jaką Degenhardt w sobie odkrył, było to, że miał w głębokim poważaniu to, jakoby Geraldine cokolwiek w nim doceniała. Mogłaby powiedzieć mu teraz najpiękniejsze z najpiękniejszych komplementów, uznać jego wyższość, popłakać się - nic nigdy nie potrafiło przynieść mu tyle satysfakcji, co doświadczenia zapisane przez niego na pięciolinii wzbudzające w ludziach emocje dalekie od podziwu. Strach, terror, bezlitosny ucisk strachu na twojej szyi - oto jego poematy, jego uniesienie, ścieżka, jaką chciał kroczyć - czymże były jego charakter, dusza, ciało - skorupą stworzoną po to, aby mogła wykreować coś ponad obecne ludzkie wyobrażenie o bólu tego świata. To nie była jej wina - po prostu jeszcze nie zrozumiała tego, że była jedynie jednym z tych widzów siedzących w tylnym rzędzie - ich dusze ze sobą nie rezonowały. Wciąż jednak mogła się przerazić, do tego nie musieli być przyjaciółmi.

- Wspaniale, nie będę się więc powstrzymywał - przyznał z kompletną obojętnością.

Jej wulgaryzmy brzmiały inaczej, chociaż istniała pomiędzy nimi jakaś linia podobieństwa. Dwójka buntowników z dobrych domów, narzucających im złe nawyki. Tylko że Yaxley pachniała lasem, przywodziła mu na myśl obrazy kobiet-wojowniczek przedzierających się przez łąki, pola i święte, słodkopierdzące gaje - mogłaby mieć też na nazwisko Meadowes, miałaby wtedy trochę mniej pieniędzy i lepiej wpisywała się w klimat tego jak mówiła. On pachniał wodą kolońską, wyższymi sferami, do których wyjątkowo pasował, chociaż uparcie mówił sobie, że mu na tym nie zależy, a poza tym był stworzony do czegoś większego niż wylegiwanie się na sofie i picie wina w zamian za przynoszące zyski, ale piekielnie nudne występy fortepianowe. Dwoje rozwydrzonych, rozpieszczonych dzieciaków, a jednak stojąc obok siebie, wyglądali jak z innych światów.

- Dobrze więc - skinął głową, po czym wyciągnął z wewnętrznej kieszeni czarodziejskiej szaty karteczkę z adresem. - Założyłem, że nie umie się panna dostać na Ścieżki, proszę się tu teleportować i poczekać, ja zaś... chyba się tego panna spodziewała - obiorę nieco okrężną drogę. Moja obecność podobno nie sprzyja dobremu samopoczuciu odwiedzających Magiczne Dzielnice. - Zaczesał za ucho kosmyk przydługich już włosów. Wyglądał jak artysta - miał w sobie, mimo generalnego ułożenia i dobrej prezencji, jakąś nutę ekscentryzmu, skrytą głęboko za absolutną pustką niebieskich oczu. - Sugeruję założyć kaptur... - dodał cicho, jakby do siebie.


they should be
t e r r i f i e d
of me
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1595), Umbriel Degenhardt (1117)




Wiadomości w tym wątku
[23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.04.2024, 21:15
RE: [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Umbriel Degenhardt - 20.04.2024, 20:46
RE: [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.04.2024, 00:35
RE: [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Umbriel Degenhardt - 12.05.2024, 23:14
RE: [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.05.2024, 23:34
RE: [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Umbriel Degenhardt - 14.05.2024, 19:36
RE: [23.06.1972, Las Wisielców] Zlecenie | Geraldine & Umbriel - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.05.2024, 00:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa