• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Biały Wiwern [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus

[24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#3
15.05.2024, 21:24  ✶  

Dostrzegła go od razu, kiedy pojawił się w środku. Ciężko było nie zwrócić na niego uwagi, w takim miejscu. Morpheus zresztą miał w sobie taką energię, że bez praktycznie żadnego zaangażowania kradł całą uwagę w każdym miejscu, w którym się pojawiał. Było w nim coś niezwykłego i doceniała to nawet Geraldine, chociaż nie miała w zwyczaju przywiązywać wagi do takich rzeczy. Obserwowała go uważnie, gdy zmierzał ku ladzie i składał zamówienie.

W końcu pojawił się przy stoliku. Zdążyła już nawet dopalić swojego papierosa, dostrzegła, że wziął dla siebie piwo, co spowodowało, że nalała sobie wreszcie whisky. Nie musiała na niego czekać, bo najwyraźniej wybrał dzisiaj inny trunek. Nie szkodzi, grunt, że nie będzie piła sama, nieważne co wybrał.

Uśmiechnęła się, kiedy usłyszała komplement. - Dowcipny, jak zawsze. - Zażartowała jeszcze, chociaż wcale nie było jej dzisiaj do śmiechu. Mógł zobaczyć, że nie wygląda najlepiej, ubrania, które na siebie włożyła może o tym nie świadczyły, jednak twarz wydawała się być wyjątkowo blada, a oczy podkrążone dużo bardziej niż zazwyczaj. Nie sypiała ostatnio najlepiej.

Nieco zbiła ją z tropu jego bezpośredniość, w sumie może i dobrze, że od razu przeszedł do rzeczy, będzie miała to już za sobą. Dla odwagi wypiła jednym haustem zawartość swojej szklanki z alkoholem. Skrzywiła się przy tym delikatnie, bo faktycznie to whisky nie smakowało najlepiej, ale nie o smak w tym wszystkim chodziło, alkohol miał pomóc jej mówić.

Sięgnęła do kieszeni swoich spodni i wyciągnęła z niej kartkę, dosyć mocno zmiętą, na której były naszkicowane runy. Przesunęła ją w stronę Morpheusa. - Potrafisz to odczytać? - W końcu nie miała pewności, czy jego wiedza wystarczy, to nie tak, że w to wątpiła, jednak nigdy jakoś szczególnie nie wypytywała go o to, co potrafi. Dopiero teraz nadarzyła się okazja, gdy mogła się tego dowiedzieć.

Przyglądała mu się uważnie, nieco zestresowana, czy udzieli jej odpowiedzi, a właściwie jaka to będzie odpowiedź. Bała się, że może nie będzie potrafił tego odczytać, nie miała pojęcia, kogo powinna później pytać o pomoc. Przerażała ją sama myśl, że musiałaby szukać kolejnej osoby, która będzie skłonna jej pomóc.

Póki co nie opowiedziała mu dlaczego w ogóle o to pyta, nie wiedziała, czy ma to większy sens, jeśli jednak dowie się co oznaczają te runy, to na pewno zarysuje mu nieco bardziej całą sytuację.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1869), Morpheus Longbottom (1805)




Wiadomości w tym wątku
[24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.05.2024, 21:08
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 15.05.2024, 21:03
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.05.2024, 21:24
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 17.05.2024, 19:53
RE: [26.06.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.05.2024, 20:42
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 08:46
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.05.2024, 10:43
RE: [24.07.1972] Help me if you can, I'm feeling down | Geraldine & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 20.05.2024, 13:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa