• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[6.9.69] Prywatne klątwy

[6.9.69] Prywatne klątwy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#15
17.05.2024, 14:25  ✶  
– Chyba – potwierdziła Brenna, wcale tak tego niepewna, bo odzyskała nóż, dokładnie tak jak powinna, ale raczej nikt nie zakładał, że zostanie nim dźgnięta. No i złodziej uciekł, w dodatku złodziej miał teraz na koncie nie tylko kradzież, ale też próbę morderstwa i Brenna była bardzo na siebie zirytowana (teraz, gdy dzięki eliksirom, myślała trochę jaśniej), że dała się tak podejść i jeszcze pozwoliła mu uciec. Pozbawiła go różdżki i straciła wtedy ostrożność: błąd nowicjusza, a ona jednak pracowała już w Brygadzie kilka lat.
Jak powinna to wszystko opisać jutro w raporcie?
Zaraz jednak nawiedziła ją konkluzja, że w sumie to ma wielkie szczęście, że w ogóle może myśleć o takich rzeczach, jak raporty, a nie jak szybko zostanie znalezione jej ciało, jeśli umrze w bocznej alejce z upływu krwi i zimna jesiennego nocy.
– Chodziła z moim bratem – stwierdziła, niemalże współczującym tonem, chociaż to ona dalej miała nóż w ciele, nawet jeśli podano jej eliksiry i chwilowo zatamowano krwawienie. I czekała ją bardzo niemiła procedura usunięcia go, ponownego krwawienia i szybkiego zajmowania się raną.
Mimo to, z tego co zapamiętała z przygód Erika, chyba wolała dostać nożem niż iść na randkę z Francescą. Francesca zdawała się urocza i miła, i była naprawdę całkiem inteligentna, i bardzo, bardzo ładna, ale Brenna trochę się obawiała swego czasu, że kobieta wyssie życie z jej brata, tak dla pewności, że sprawuje nad nim całkowitą kontrolę... Oczywiście, jakby uzdrowiciel chciał dla niej te kwiaty, uznałaby, że o gustach się nie dyskutuje, ale skoro cieszyło go spotkanie wykrwawiającej się pacjentki na ulicy, to musiała być randka ekstremalna…
– To znaczy wydawało się jej, że z nim chodziła. Uch. Przecież wiem, jak to działa i że wyciągniesz go na dwa – wymamrotała, po prostu wydobywając z kieszeni kawałek chusteczki, by zagryźć na niej zęby. Eliksir przeciwbólowy eliksirem przeciwbólowym, ale miała pewne obawy, że i tak poczuje tę procedurę i że może nawet uzna w jej trakcie, że randka z Francescą nie była taką absolutną tragedią.
I tak, w chwili, gdy ostrze zostało wyszarpnięte – co oczywiście wywołało kolejny krwotok, nawet jeśli kontrolowany – najpierw wydała dziwny dźwięk w chusteczkę, a potem ją wypluła, niepewna, czy nie zemdleje (czy teraz już było wolno?), bo przed oczyma przez moment widziała tylko absolutną ciemność.
– O pierdolę kurwa mać – wykrztusiła, może niewyraźnie, ale intencje były jasne. Klęła dość rzadko, jednak w tej sytuacji uważała, że jest absolutnie usprawiedliwiona.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1602), Basilius Prewett (2547), Brenna Longbottom (3187)




Wiadomości w tym wątku
[6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 05.05.2024, 14:14
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Bard Beedle - 06.05.2024, 19:04
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 07.05.2024, 22:10
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 07.05.2024, 22:26
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Bard Beedle - 10.05.2024, 13:19
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Bard Beedle - 13.05.2024, 15:31
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Bard Beedle - 16.05.2024, 19:42
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 10.05.2024, 17:11
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 10.05.2024, 17:26
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 14.05.2024, 14:35
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 14.05.2024, 17:27
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 16.05.2024, 22:45
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 16.05.2024, 23:05
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 17.05.2024, 10:28
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 17.05.2024, 14:25
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 17.05.2024, 17:37
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 17.05.2024, 18:54
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Basilius Prewett - 17.05.2024, 23:33
RE: [6.9.69] Prywatne klątwy - przez Brenna Longbottom - 18.05.2024, 10:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa