• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel

[06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
18.05.2024, 02:28  ✶  
Posiadanie instynktu samozachowawczą było w tych czasach ogromną zaletą. Erik każdego dnia ubolewał, że jego siostra najwidoczniej urodziła się z wybrakowanymi odruchami w tej dziedzinie, a wiele wskazywało na to, że jeszcze minie sporo czasu, zanim nadrobi zaległości. Może to ta rodzinna brawura Longbottomów przeszła na nią w nadmiarze? Eh, pewnie nigdy nie pozna odpowiedzi na ot pytanie.

— Na syf w atrium też możemy ponarzekać — rzucił rozbawiony. — Zdecydowanie za rzadko tam sprzątają, biorąc pod uwagę te tabuny pracowników i petentów, które tamtędy codziennie przechodzą. Czasem kilka razy w ciągu doby. — Skinął powoli głową. — W pełni się zgadzam. Te wszystkie kociołki, fiolki i proporcje. Koszmar.

Akurat z Trollem z Eliksirów potrafił się utożsamić. Gdyby nie pomoc ze strony Nory, która była zdecydowanie bardziej utalentowana pod tym względem (zapewne przez doświadczenie w kuchni) pewnie miałby problem z podstawowymi miksturami. Nawet teraz nie czuł się zbyt pewnie w sztuce eliksirowarstwa. Jakoś nigdy nie przepadał za kuchnią czy pracowniami alchemików... Wymagało to bardzo konkretnych rodzajów opanowania i cierpliwości, które były zgoła inne od tych, w których otoczeniu wychowywał się Erik w Warowni.

— Im dłużej ktoś siedzi na szczycie, tym rzadziej przypomina sobie o tym, że wypadałoby zerknąć od czasu do czasu w dół — skomentował z nutką niezadowolenia w głosie. — Gdybym chciał być bardzo krytyczny, powiedziałbym też, że ryba psuje się od głowy, więc wypadałoby, żeby zwróciła uwagę na własną kuwetę. — Wbił w Sauriela tylko z pozoru poważne spojrzenie. — Ale tego nie zrobię. I dziękuję. Twój humor też ma... pewien urok.

Szanował Jenkins za to, że zdecydowała się wziąć na swoje barki ciężar opieki nad Ministerstwem Magii po kadencjach poprzednich Ministrów Magii, tak nie był pewny, czy kobieta nadawała się do swojej roboty. Jeszcze parę miesięcy temu jej zachowania szło zrzucić na karb tego, że wszędzie czaiły się znaki zapytania. Nawet Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów nie zdołał przewidzieć wszystkich zagrożeń wynikających z działalności Śmierciożerców czy Voldemorta na ziemiach Wielkiej Brytanii.

Teraz sytuacja była zgoła inna. Beltane jawiło się raczej jak przywalenie Ministerstwu Magii pięścią w nos niźli zwykły prztyczek. Czy Erikowi nagle marzyło się państwo, które kontrolowało każdy krok obywateli? Czy drżał na myśl o wprowadzeniu godziny policyjnej na terenie magicznych dzielnic Londynu? Nie. Nie gwarantowało to żadnego sukcesu. Chciałby jednak wiedzieć, że Eugenia Jenkins faktycznie miała jakiś plan i że próby powstrzymania działań czarnoksiężników faktycznie prowadziły do czegoś więcej. Jak na razie tego nie widział. A może po prostu nie widział pełnego obrazu, skupiając się tylko na jednym jego fragmencie?

— A mugolskie wypadki do chyba działka mugoli? — Zmarszczył czoło. Nie miał nic przeciwko mugolom i wychodził z założenia, że obie strony mogły się od siebie wiele nauczyć, tak niektóre ich koncepcje wydawały mu się zupełnie nielogiczne. Było to dosyć irytujące, biorąc pod uwagę, że z tego co kojarzył niektórzy niemagiczni mieli całkiem niezłe pomysły na to w jaką stronę popchnąć swój rozwój. — Poniekąd sami sobie utrudnili sprawę. Te ciasne zabudowania w mieście, kręte wąskie drogi... Gdyby po prostu zbudowali sobie latające auta na wzór naszych mioteł, dużo lepiej by im się żyło. W powietrzu jest dużo więcej miejsca niż na ziemi.

Niby niemagiczni tak bardzo się rozwinęli w ostatnich dziesięcioleciach, a jednak w niektórych kwestiach byli głupsi od dzieci. Ewidentnie kryły się w nich spore pokłady kreatywności i innowacji technologicznej, więc czemu nie wdrożyli podobnych pomysłów w życie? Przysięgam, że moment, w którym odwzorują naszą teleportację, będzie szczytem ich możliwości, pomyślał przelotnie Longbottom.

— Wprawdzie mamy swoje zagrożenia typu kraksy miotlarskie czy rozszczepienie, ale jak ktoś walnie miotłą w budynek, to prędzej sam sobie zrobi krzywdę niż rozwali jakiś lokal — dodał po chwili.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3306), Sauriel Rookwood (3659)




Wiadomości w tym wątku
[06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Erik Longbottom - 20.03.2024, 22:41
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Sauriel Rookwood - 31.03.2024, 00:43
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Erik Longbottom - 05.04.2024, 00:19
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Sauriel Rookwood - 22.04.2024, 08:52
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Erik Longbottom - 18.05.2024, 02:28
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Sauriel Rookwood - 20.05.2024, 23:28
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Erik Longbottom - 26.05.2024, 21:42
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Sauriel Rookwood - 08.06.2024, 22:02
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Erik Longbottom - 11.06.2024, 00:02
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Sauriel Rookwood - 14.06.2024, 09:08
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Erik Longbottom - 16.06.2024, 20:06
RE: [06/06/1972] Zaświadczenie A38, czyli biurokracja w praktyce || erik & sauriel - przez Sauriel Rookwood - 16.06.2024, 20:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa