18.05.2024, 14:06 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.05.2024, 16:35 przez Millie Moody.)
Millie jak złoty znicz spierdala Cainowi, rzucając w niego ciastem po drodze (z sukcesem!) i podejmuje próbę kradzieży flamingów.
Z lśniącym brokatem piskiem rzuciła się w kierunku flamingów, a szczęśliwie po drodze był stoliczek, a na stoliczku koszyczek, znaczy więcej amunicji! Chwyciła z brzegu kolejne ciasto, którym cisnęła z całą mocą ponownie w Caina.
Nawet nie widziała efektu trafienia, nie widziała jak słodki ładunek ląduje na Cainowym brzuchu, zamiast być WEWNĄTRZ brzucha. Krztusząc się ze śmiechu dopadła do flamingowych pałek z zamiarem zawłaszczenia dla siebie wszystkich. – Biały biały, wszędzie biały, miały być białe róże, a ta banda nieudaczników zasadziła czerwone! Kurwa Thomas serio?! Ja pierdole, wybierz dzień kutasie...– no i Erik wykrakał te śluby milczenia, jebaniutki, stanowczo za dużo czasu spędzał z Morfiną, jeszcze trochę i poza śpiewami ku chwale martwych bogów zacznie chodzić w kwiaciastych koszulach i stawiać ludziom tarota. Z kijami zamierzała umknąć za stół i bezczelnie bawić się z Cainem w kotka i myszkę, nawet jeśli to ona była w tym układzie kotem, a on myszą w kapeluszu planującą ciastową vendettę.
Z lśniącym brokatem piskiem rzuciła się w kierunku flamingów, a szczęśliwie po drodze był stoliczek, a na stoliczku koszyczek, znaczy więcej amunicji! Chwyciła z brzegu kolejne ciasto, którym cisnęła z całą mocą ponownie w Caina.
Aktywność fizyczna II z przewagą bo walka wręcz
Rzut N 1d100 - 80
Sukces!
Sukces!
Rzut N 1d100 - 49
Slaby sukces...
Slaby sukces...
Nawet nie widziała efektu trafienia, nie widziała jak słodki ładunek ląduje na Cainowym brzuchu, zamiast być WEWNĄTRZ brzucha. Krztusząc się ze śmiechu dopadła do flamingowych pałek z zamiarem zawłaszczenia dla siebie wszystkich. – Biały biały, wszędzie biały, miały być białe róże, a ta banda nieudaczników zasadziła czerwone! Kurwa Thomas serio?! Ja pierdole, wybierz dzień kutasie...– no i Erik wykrakał te śluby milczenia, jebaniutki, stanowczo za dużo czasu spędzał z Morfiną, jeszcze trochę i poza śpiewami ku chwale martwych bogów zacznie chodzić w kwiaciastych koszulach i stawiać ludziom tarota. Z kijami zamierzała umknąć za stół i bezczelnie bawić się z Cainem w kotka i myszkę, nawet jeśli to ona była w tym układzie kotem, a on myszą w kapeluszu planującą ciastową vendettę.
Aktywność fizyczna II na to, czy Millie da radę tak biegać, czy kije jej się posypią, a ona salwować się będzie ucieczką bez nich.
Rzut N 1d100 - 98
Sukces!
Sukces!
Aura