• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas

[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#14
19.05.2024, 12:19  ✶  
– To prawda. I jasne, postaram się dać Thomasowi lekcję ze zdrowej samolubności – obiecała Brenna, oczyma wyobraźni nawet już widząc samą siebie przy tablicy, z dużą ilością kolorowych pisaków i karteczek. Takiej, jakiej czasem używali, kiedy próbowali rozwikłać jakąś sprawę. – Hm… obawiam się, że mój brat niezbyt umie się ze mną kłócić – powiedziała Brenna, posyłając dziewczynie niemalże figlarny uśmiech. Może była to wina ugodowej natury Erika, może tego, że od małego słyszał, że ma zaopiekować się siostrą, która odkąd zaczęła raczkować, ciągle robiła coś przyprawiającego starszych o apopleksję, a może kwestia, że Brenna wcale nie była dziewczynką dobrą do szpiku kości i kiedy chciała, umiała całkiem dobrze swoimi bliskimi manipulować. Na szczęście dla wszystkich: chciała to robić bardzo, bardzo rzadko. Relacje rodzinne u Hardwicków za to wydawały się bardzo skomplikowane, a Albert jawił się Brennie jako coraz mniej sympatyczny człowiek. Nie chciała jednak komentować tego na głos do jego siostry: była w końcu kimś z zewnątrz i nie ogarniała też pełnej historii.
– Się rozczarujesz, nie za bardzo mam na co narzekać w przypadku Thomasa, ale nie ma sprawy, mogę czasem napisać do ciebie list i zrelacjonować, co ciekawsze wydarzenia.
Na przykład o tym, jak przebierze się za Alicję, chociaż to była na razie pieśń przyszłości, której Brenna jako widmowidz, nie jasnowidz, nie mogła przewidzieć. Zdawało się jej jednak, że akurat ta siostra bardzo troszczyła się o Thomasa i bodaj jako jedyna faktycznie zupełnie nie dbała o to, że Hardwick należał teraz bardziej do świata czarodziejów niż tego mugolskiego.
*
– Mogę sobie wyobrazić. Moja mama pomagała wychować nie tylko mnie i mojego brata, ale też moje kuzynki: ich matki zmarły bardzo wcześnie, a tata miał prawie samych braci, więc ona była właściwie jedyną kobietą w rodzinie. Do tej pory się dziwię, jak dała sobie radę z całą naszą gromadą – odparła Brenna pani Hardwick, kiedy ta wspomniała o tym, jak trudno było utrzymać dom z taką masą dzieci. A Elise miała przecież łatwiej, z magią i skrzatem domowym na podorędziu, chociaż Brenna przeczuwała, że nie było to dla niej proste: cztery dzieciaki w domu, piąty często podrzucany, wszyscy ojcowie pracujący w magicznej policji. I w przeciwieństwie do Thomasa uśmiechnęła się tylko na pytanie o to statkowanie się. Słyszała je już nie raz i nie dwa, chociaż jej ojciec chyba doskonale rozumiał, że wojna pewnym rzeczom nie sprzyja, a matka… zaczęła godzić się z losem. – Obawiam się, że praca pochłania większość mojego czasu i raczej jest mi pisany los starej panny – powiedziała, na tyle pogodnie, że nie wydawało się, że choć trochę jej to przeszkadza. Bo nie przeszkadzało: tak naprawdę przecież nie wierzyła, że będzie jej dane dożyć starości.
– Widziałam taki sprzęt, ale zwykle z daleka. – W Dolinie w końcu mieszkali także mugole. - Tylko raz z bliska, ale był trochę stary, i hm, okazał się uszkodzony.
A konkretnie kuzyn Aveliny go uszkodził magią, bo nie wzięli go na przejażdżkę…
Czy Brenna spodziewała się, że awantura prędzej czy później wybuchnie? Tak. Thomas ją ostrzegał, a ona, choć w ich rodzinie konflikty występowały rzadko, była świadkiem paru z nich i aż za dobrze wiedziała, jak wygląda rodzinna sytuacja kilkorga przyjaciół. Nie wspominając już o częstych wezwaniach, w których dwadzieścia osób wyciągało różdżki przy rodzinnym obiedzie, bo On Nie Powinien Mówić Takich Rzeczy O Naszej Doreen.
Miała ochotę powiedzieć wiele rzeczy, zwłaszcza kiedy Albert naskoczył na Thomasa. Ugryzła się jednak w język, w pełni świadoma, że mogłaby tylko pogorszyć sytuację Hardwicka, chociaż naprawdę poczuła, że pan domu powinien po prostu spisać testament i kazać się najstarszemu synowi chrzanić. Pewne sprawy rodzinne były jednak zbyt skomplikowane. Zamiast tego wyciągnęła tylko rękę, by poklepać Thomasa po dłoni.
– Nie przejmuj się, jestem w końcu twoim człowiekiem, tak? – mruknęła do niego, pochylając się lekko. Trzymaj się tych swoich ludzi… Cóż, żadne z nich faktycznie nie zwróciłoby się do niego w ten sposób. W obliczu śmierciożerców czy wściekłej rodziny, nic się nie zmieniało. – A on jest zazdrosny – dodała, te słowa już wypowiadając bardzo cicho, tylko do niego, zanim się odsunęła.
W Albercie Hardwicku tym, co widziała, była bowiem zazdrość.
Nawet nie pazerność. Gdyby był pazerny, wziąłby po prostu pieniądze: ale on chciał ziemi, mając swoją własną, wyraźniej nie mogąc znieść myśli, że miałby ją dostać najmłodszy, nie najstarszy syn, nawet jeżeli to ten najmłodszy tu pracował.
I szła o zakład, że gdzieś w Albercie tkwiła zazdrość i o to, że Thomas miał dostęp do świata, który dla niego na zawsze był niedostępny. Że kiedy on pracował na roli, jego brat chodził do szkoły, o jakiej w dzieciństwie obaj słyszeli w baśniach.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5390), Thomas Hardwick (7418)




Wiadomości w tym wątku
[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.03.2024, 23:45
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 16.03.2024, 12:35
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.03.2024, 22:42
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 20.03.2024, 17:10
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.03.2024, 22:34
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 27.03.2024, 18:06
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.04.2024, 18:09
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 18.04.2024, 21:29
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 21.04.2024, 15:21
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 21.04.2024, 20:23
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.04.2024, 19:11
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 25.04.2024, 10:02
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.05.2024, 22:48
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 19.05.2024, 12:19
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 23.05.2024, 16:33
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 24.05.2024, 15:03
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 30.05.2024, 17:46
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 30.05.2024, 21:21
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 07.06.2024, 15:33
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 08.06.2024, 09:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa