19.05.2024, 18:34 ✶
Charlie nie wiedział jeszcze, co go czeka. Olibanum było jedną wielką niewiadomą, ale nie zamierzał uznawać go za przeszkodę, a za szansę! Skoro wujek mu zaufał, nawet po wpadce ze Smrodkiem, nie mógł być totalnie przegrany.
- Kiedy tylko będziesz mieć czas, wuju. - Zgodził się, kiwając głową po raz kolejny. Skoro Robert był zajęty, Charlie poprzeszkadza Richardowi, ewentualnie będzie zwiedzał miasto. Londyn był duży i miał wiele do zaoferowania. - Powiedz tylko, jeśli mogę w czymś pomóc w międzyczasie. Nie wspomnę o Olibanum nikomu, nawet tacie. - Obiecał, a głowa kiwała jak na sprężynce.
W gruncie rzeczy, sytuacja nie była taka zła, a nawet odrobinę ekscytująca. Charles musiał się tylko postarać... i poczekać na sygnał od wuja. Póki co, musiał przygotować się do wyjazdu do Oslo!
- Kiedy tylko będziesz mieć czas, wuju. - Zgodził się, kiwając głową po raz kolejny. Skoro Robert był zajęty, Charlie poprzeszkadza Richardowi, ewentualnie będzie zwiedzał miasto. Londyn był duży i miał wiele do zaoferowania. - Powiedz tylko, jeśli mogę w czymś pomóc w międzyczasie. Nie wspomnę o Olibanum nikomu, nawet tacie. - Obiecał, a głowa kiwała jak na sprężynce.
W gruncie rzeczy, sytuacja nie była taka zła, a nawet odrobinę ekscytująca. Charles musiał się tylko postarać... i poczekać na sygnał od wuja. Póki co, musiał przygotować się do wyjazdu do Oslo!
Koniec sesji