No tak, to akurat było całkiem oczywiste. W końcu nie spotkali się w kawiarni tylko po to, żeby napić się kawy lub herbaty i się na siebie gapić. I tak naprawdę nie wspominał w swojej wiadomości, czego dokładnie poszukiwał w ofercie Roberta Mulcibera.
Nikolai pokiwał powoli głową, trochę speszony, i upił drugi łyk herbaty.
-Nie, oczywiście. Żaden problem - w sumie nawet zdziwiłby się, gdyby pan Mulciber nie robił żadnych notatek.
Nieważne, jak profesjonalnym było się handlowcem, rzemieślnikiem czy kimkolwiek się było, pamięć bywała zwodnicza i czasami niektóre istotne informacje mogły po prostu umknąć, na przykład w czasie drogi do domu. Notatki stanowiły zabezpieczenie, że nie zapomni się o niczym, dzięki czemu ostateczny produkt będzie skuteczniejszy.
-Ja... Um... Szukam czegoś, co pomoże mi na bezsenność - zaczął bardzo ogólnikowo. -Ostatnio coraz częściej nie mogę zasnąć w nocy. Do tej pory używałem Eliksiru Słodkiego Snu, więc proszę wybaczyć, ale nie wiem, czy skuteczniejsza byłaby świeca, czy kadzidła... Ach, i nie mam alergii na żadne zioła.
No właśnie... Świeca czy kadzidła? A może herbata z ziółek?
Odkąd pojawiły się jego problemy ze snem, mógł z nimi walczyć jedynie Eliksirem Słodkiego Snu. Eliksir działał do tej pory bez zarzutów, więc nawet nie myślał o żadnej alternatywie. Nie był pewien, czy lepiej sprawdziłaby się świeca, ususzone zioła, czy może jednak kadzidła. Chociaż... Jego pokój nie był największy - czy palenie kadzidła nie wywołałoby bólów głowy przez swoją intensywność? Niby można było zostawić na noc otwarte okno, ale na ile byłoby to skuteczne? Pozbyć się, przynajmniej tymczasowo, problemu z bezcennymi nocami, ale przypłacić to migrenami? To nie brzmiało, jak dobry układ.
Świeca wydawała mu się w tym momencie lepszym pomysłem. Nie miała tak intensywnego zapachu, jak kadzidła, więc rozwiązywał się problem ewentualnych bóli głowy. Musiałby jedynie uważać, żeby wymieniać podstawkę, zanim uzbiera się za dużo wosku i wyleje sienna meble. Pytanie tylko, czy istniała różnica w ich efektywności.
-Wydaje mi się... Że wolałbym świecę.
Co więcej miałby powiedzieć?