20.05.2024, 20:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.05.2024, 20:04 przez Leonard Mulciber.)
Leonard postanowił udać, że wcale, ani to wcale nie widzi, jak jego kuzynka dopieka Charliemu. Mimo brzydkich gestów, jakie posłała mu przed momentem, był w stanie wybaczyć tę ujmę poprzez cierpienie brata. Miał w tej chwili bowiem większy uraz do tego małego gnojka niż do rudowłosej brzyduli.
- Coś niewyraźnie dziś wyglądasz, Charlie - zwrócił się do brata z dozą sztucznego współczucia na widok jego skrzywionej miny. Tak jakby wcale nie wiedział, co go dopadło. - Może powinieneś zacząć biegać razem ze mną? To z pewnością poprawiłoby twoją kondycję. Hmm, chociaż sądząc po bladości twarzy, pewnie znowu masz jakieś niedobory. Pozwól, że ci nałożę jeszcze kiełbasy~ - widelcem uczynnie nabił kawałek mięsa, po czym położył ją na... KANAPCE Z DŻEMEM.
I wszystko byłoby świetnie, gdyby sam zaraz o mało nie zadławił się jajkiem na widok tego, jak Sophie opluwa rękaw Borgina. Biedny Leo musiał obrócić głowę tak, aby nikt nie widział, jak z trudem i łzami mieszaniny rozbawienia oraz bólu w oczach przełyka niemal całe jajo na raz.
- Coś niewyraźnie dziś wyglądasz, Charlie - zwrócił się do brata z dozą sztucznego współczucia na widok jego skrzywionej miny. Tak jakby wcale nie wiedział, co go dopadło. - Może powinieneś zacząć biegać razem ze mną? To z pewnością poprawiłoby twoją kondycję. Hmm, chociaż sądząc po bladości twarzy, pewnie znowu masz jakieś niedobory. Pozwól, że ci nałożę jeszcze kiełbasy~ - widelcem uczynnie nabił kawałek mięsa, po czym położył ją na... KANAPCE Z DŻEMEM.
I wszystko byłoby świetnie, gdyby sam zaraz o mało nie zadławił się jajkiem na widok tego, jak Sophie opluwa rękaw Borgina. Biedny Leo musiał obrócić głowę tak, aby nikt nie widział, jak z trudem i łzami mieszaniny rozbawienia oraz bólu w oczach przełyka niemal całe jajo na raz.