20.05.2024, 20:32 ✶
Stello,
Jestem rad, że w pierwszej kolejności pomyślałaś o mnie i wyszłaś z ów propozycją. Odpowiedź jest oczywista i wszystko dobrze znana - jak najbardziej. Z wielką chęcią bym się tam udał ale pojawiają się jednak pewne problemy. Dosyć spore problemy.
Niestety, z wielkim żalem muszę odmówić. Panna młoda, jak się okazało, jest córką mężczyzny, który od pewnego czasu nie jest mile widzianą osobą u rodziny mojego ojca. Z tego powodu, obecność na tym ślubie byłaby dla mnie trudna i mogłaby wprowadzić niepotrzebne napięcia. Pojawiłoby się ryzyko eskalacji tego konfliktu, gdybym tylko poznał adres. Jak mógłbym się bawić w najlepsze kiedy wiem, że osoba, która znajduje się na sali paraduje w najlepsze bez poniesienia konsekwencji swoich czynów?
Obawiam się też, że mogłoby być ciężko załatwić jakieś wolne. Wiesz jak to bywa w Ministerstwie. Nadeszły ciężkie czasy.
Przepraszam,
Stanley
List przyszedł w godzinach nocnych dnia 16 lipca.
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972