• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora

[01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#3
25.12.2022, 00:01  ✶  

Skłonił lekko głowę w podzięce za udzielenie mu tej łaski i przyjęcie jego przeprosin. Dla niej mogło to być tylko pięć minut, jednak dla niego oznaczało to, że nie stosował się do własnych wyśrubowanych norm. A to nie było coś, wobec czego mógł przejść obojętnie.

— To też jakieś rozwiązanie. Przydałoby się tam trochę światła — parsknął cichym śmiechem, słuchając Nory.

Longbottom poszedł w ślady swojej przyjaciółki i odwiesił swoją kurtkę na oparcie. Chociaż tuż po przyjściu z ulicy było mu wciąż nieco zimno, tak wiedział, że dosyć szybko się rozgrzeje pod wpływem alkoholu, jak i samego ciepła panującego w lokalu pełnego gości. Kto wie, może obsługa narzuciła też na wnętrze jakieś zaklęcia rozgrzewające, co by uczynić to miejsce bardziej przyjaznym zbłąkanym duszom?

— Ależ ja się nie sprzeciwiam! To jest przede wszystkim Twój wieczór i masz się dobrze bawić. Jeśli widok mnie z kolorowym drinkiem ma w tym pomóc, to przełknę swoją dumę i łyknę nieco alkoholu. — Przetarł lekko oczy, jak gdyby pozbywał się z nich drobnej łezki. — Poza tym trzeba próbować nowych rzeczy, prawda? Kto wie, może nawet mi posmakuje. Nie samą ognistą człowiek żyje.

Dosyć szybko w ich ręce wpadła karta lokalu, a Erik mimowolnie zerknął na strony, na które nie zwykł zwracać zbytniej uwagi. Połowa nazw brzmiała jednak obco, a pobieżna lista składników sprawiała, że zaczynał powątpiewać, czy gdyby zamówił dany trunek, to faktycznie dostałby alkohol. Postanowił więc w pełni zdać się na swoją przyjaciółkę. Chciał wierzyć, że miała dobry gust i go nie zawiedzie.

— Ach, właśnie! Miałem Ci się pochwalić. Te wszystkie sprawy, które załatwiałem, to była jedna z nich — rozgadał się, grzebiąc po kieszeniach, aż w końcu wyciągnął z jednej małe zawiniątko, zapakowane w brązowy papier. — Byłem w porcie, pospacerowałem sobie trochę i... kupiłem łódkę. — Położył na stole miniaturowy jacht, który wyglądał jak pamiątka, jakich wiele sprzedawali mugolom spragnionych suwenirów turystom. Brakowało tam tylko podpisu „Made in China”. — Jestem pewny, że daleko nią popłynę, nie sądzisz?

Parsknął cichym śmiechem, jakby właśnie opowiedział najlepszy dowcip na świecie i obrócił zabawkę, nachylając się nad nią lekko. Czyżby Erik akurat pierwszego kwietnia odkrył w sobie zupełnie nową pasję, jaką było kolekcjonowanie modeli? Cóż, każdy miał jakieś hobby. Brenna obsesyjnie czytała książki i sprowadzała z niemagicznego Londynu kolekcjonerskie zestawy klocków, to czemu on nie miałby sobie znaleźć jakiegoś zajęcia? Uczestniczył w spotkaniach klubu pojedynków, lubił spędzać czas na świeżym powietrzu, ale jednak to było coś namacalnego. Coś, co mógł postawić na półce, pochwalić się innym i opowiedzieć historię związaną z nabyciem danego egzemplarza.

Mężczyzna zapewne uraczyłby Norę takową opowiastką, gdyby nie to, że dziewczyna z obsługi przyniosła im pierwszą kolejkę. Erikowi zabłysły oczy, gdy zobaczył, że kolorowy drink faktycznie był bardzo... barwny. Przechylił głowę w bok, przyglądając się płynowi, jakby przyszedł tu, aby skontrolować jakość wydawanych przez pracowników alkoholi.

— Muszę przyznać, że faktycznie ma swego rodzaju walory... estetyczne — skomentował, unosząc szkło i czekając, aż Figg zrobi to samo. W końcu należało wznieść toast za udany wieczór!



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3580), Nora Figg (2608)




Wiadomości w tym wątku
[01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 21.12.2022, 22:49
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 22.12.2022, 21:40
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 25.12.2022, 00:01
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 09.01.2023, 11:07
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 10.01.2023, 01:43
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 11.01.2023, 14:06
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 12.01.2023, 23:24
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 17.01.2023, 14:55
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 18.01.2023, 18:28
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 20.01.2023, 13:28
RE: [01/04/1972] Bar, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 20.01.2023, 22:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa