• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[marzec 72] Pretend for me

[marzec 72] Pretend for me
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#19
22.05.2024, 08:15  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2024, 08:16 przez Christopher Rosier.)  
Nigdy nie musiał martwić się o pieniądze. Nie zaznał fizycznej pracy: nawet takimi rzeczami, jak sprzątaniem zajmował się skrzat, a posiłki Christopher zazwyczaj jadał w dobrych restauracjach lub Catherine przynosiła mu coś do Domu Mody, gdy nie chciał odrywać się od zajęć. Jego ręce były dłońmi artysty, trzymającymi ołówek, kredki, ewentualnie igłę (choć i tę zwykle wprawiał w ruch różdżką). Nie nosiły ciężarów. Pokłóciłby się z nią jednak pewnie okropnie, gdyby usłyszał, że nie pracuje, bo pracował przecież sporo, czasem całe noce nie wychodząc z pracowni, w szale twórczym albo goniony terminami.
Miał jednak bez wątpienia ten ogromny przywilej, że mógł pracować ile chciał, kiedy chciał i dla kogo chciał. Był bogaty z urodzenia, a zarabiał dość, by nie pracować choćby całe życie.
- Nigdy - potwierdził, uśmiechając się do niej, też trochę prowokacyjnie, bo przecież też celowo trochę prowokował. Nie próbował jej wprawdzie osaczyć, gdy się pochylał nie odcinał drogi ucieczki, ale doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że to nie jest niewinny gest.

Wrócił z butelką szampana i przesunął wzrokiem najpierw po swojej cennej pracowni i rozsianych wszędzie szkicach, później po Millie, wyciągniętej na jego biurku. Pracownika oczywiście za takie zachowanie wyrzuciłby pewnie przez okno, tutaj nie zgłosił pretensji: sam ją tu zaprosił, sam przesunął pewne granice, oferując tego szampana.
- Trunek podany, milady Moody. A może sir Moody? - zapytał, odrobinę kpiąco, podając jej szklankę, rzecz jasna taką odpowiednią do szampana, i to jeszcze sygnowaną znakiem róży Rosierów. Drobiazgi, przypominające, jak bardzo różne potrafiły być te dwa światy, oddzielone od siebie zaledwie o parę kroków. Zerknął krótko na jej szkic, po czym sam też porwał jeden ze swoich notatników i opadł na fotel, z notatnikiem i ołówkiem w jednej dłoni, z szampanem w drugiej. – Nie próbuj podglądać – uprzedził jeszcze, nim upił łyk szampana, a potem zaczął szkicować. Czy było to niegrzeczne? Może. Ale ona pierwsza zaczęła, poza tym chciała zobaczyć, jak pracuje, prawda?
Nie potrzebował wiele czasu, zwłaszcza że jeden projekt miał już niejako w głowie, drugi powstawał na bieżąco, a to były szkice zaledwie. Christopher właściwie głównie to robił przez całe życie: rysował i upominał materiały na manekinach czy kobiecym ciele. Spędzał na tym długie godziny, tak jak ona na patrolach, a w szkole przez wiele przedmiotów prześlizgiwał się raczej niż faktycznie je zdawał, bardziej zainteresowany własnym szkicem z boku pergaminu niż treścią wypracowania. Próżnie uważał, że gdyby chciał zostać artystą malarzem, tworzyłby najpiękniejsze dzieła sztuki. Malował zresztą czasem, ale bardziej dla rozrywki niż czegokolwiek innego: jego pasja leżała zupełnie gdzieś indziej.
– Suknia kruka – powiedział w końcu, jakiś czas później posyłając ku niej zaklęciem jeden ze szkiców. – Ale muszę przyznać, że sam widzę cię w innych strojach. Wcale nie potrzebujesz strojnych piór i wielu ozdób, Mildred – dodał, i kolejny rysunek, tym razem przedstawiający ją samą, pomknął ku Moody. – Proste kroje i dobre materiały wystarczą, twoje oczy i twarz zrobią całą resztę.
Uwielbiał strojne suknie i fantastyczne ozdoby, ale nie tylko takie miały znaczenie. Christopher nie miał jednego, bardzo charakterystycznego stylu swoich projektów: za szybko się nudził, za bardzo lubił eksperymentować. Kluczem było dobranie odpowiedniej sukni dla odpowiedniej dziewczyny – lub odpowiedniej dziewczyny do odpowiedniej sukni…
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (5290), Millie Moody (3870)




Wiadomości w tym wątku
[marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 30.04.2024, 18:18
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 30.04.2024, 22:17
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 01.05.2024, 11:09
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 01.05.2024, 12:54
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 01.05.2024, 14:11
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 01.05.2024, 14:56
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 02.05.2024, 10:15
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 04.05.2024, 17:11
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 04.05.2024, 17:44
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 07.05.2024, 09:30
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 07.05.2024, 10:03
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 11.05.2024, 17:54
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 13.05.2024, 17:16
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 14.05.2024, 22:40
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 16.05.2024, 08:29
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 18.05.2024, 17:43
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 19.05.2024, 21:07
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 21.05.2024, 20:15
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 22.05.2024, 08:15
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Millie Moody - 22.05.2024, 08:32
RE: [marzec 72] Pretend for me - przez Christopher Rosier - 24.05.2024, 18:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa