• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas

[19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas
Pies policyjny
Live fast,
pet dogs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Tomasz przede wszystkim jest wysoki, nawet bardzo. Ma 192 centymetry wzrostu więc nietrudno go zauważyć w tłumie. Nie mówiąc już o tym, że prawie zawsze oślepia uśmiechem. Jego włosy przyjmują barwę bardzo ciemnego blondu, jego oczy są niebieskie, na twarzy często widnieje zarost - uważa, że tak wygląda przystojniej. Jest dość dobrze zbudowany. Zwykle ubiera się w stonowane kolory, jeansom często towarzyszy sweter lub koszulka z kołnierzykiem, rzadko sięga po koszule, które według niego są strasznie niewygodne. Podczas słonecznych dni towarzyszą mu jego ulubione okulary przeciwsłoneczne, w te chłodniejsze ukochana skórzana kurtka z brązowej skóry. Można czasem wyczuć od niego dym papierosowy, znacznie częściej jednak przesiąka zapachem kawy oraz swojej wody kolońskiej o nucie lawendy i cedru.

Thomas Hardwick
#24
22.05.2024, 13:46  ✶  
Naprawdę, miło by było, gdyby za złe uczynki z automatu przychodziła kara, świat jednak tak nie wyglądał. Tak wiele okropieństw pojawiało się na świecie, po czym nie spotykały za nie żadne konsekwencje, właśnie dlatego,że nie było nikogo, kto by potrafił się im sprzeciwić na odpowiednim etapie. Właśnie to spowodowało, że wstąpił do Zakonu. Nie chciał stać z boku, gdy mógł pomóc ukarać tych, którzy na to zasługiwali i chronić tych, którzy nie mogli poradzić sobie sami.
- Warto też jej pomóc - odpowiedział więc, patrząc gdzieś z zacięciem w dal. Miał nadzieję, że naprawdę im się uda. Musiało im się udać.
Miał nadzieję, że Geraldine ma rację. Tamta katastrofa, która miała być tylko i wyłącznie obiadem u rodziców uświadomiła mu zdecydowanie więcej, niż powinna. Pokazała,których członków rodziny powinien zacząć trzymać bliżej siebie, a których może w końcu należało pozostawić samych sobie. A jednak ta myśl bolała, bo nie chciał ich stracić ze swojego życia, choć tak bardzo pokazywali, że on nie pasował do ich.
Czasami żałował, że nie może wrócić do czasów, gdy byli mali i jedyne kłótnie jakich doświadczali to te o to, kto weźmie lepszy patyk, kto musi tym razem nakarmić kury i kto chwyci największy kawałek ciasta, które czekało na nich na kaflowej kuchni.
Dorosłość jednak była skomplikowana.
- W takim razie czekam na ten dzień, gdy pochwalisz się nową bestią, choć, to chyba trochę nielegalne, więc polecam zrobić to po godzinach pracy. - Zmarszczył lekko czoło, uświadamiając to sobie. Nie był może specjalistą od prawa dotyczącego magicznych zwierząt, coś jednak mu wyraźnie świtało.
Zastanowił się chwilę, gdy usłyszał narzekania kobiety. Chyba rozumiał. Już za czasów Hogwartu była wysoką i wysportowaną dziewczyną, teraz zaś wszystko to jeszcze bardziej rzucało się w oczy. Patrząc na nią w pierwszej chwili ciężko było zobaczyć ją jako delikatną i słodką panienkę w sukni. A jednak była przecież kobietą. Piękną.
I jak tak teraz myślał, to przyszła mu do głowy pewna myśl.
- Wiesz co, może nie księżniczka, ale królowa? Ładnie by ci było w koronie. A do tego miałabyś więcej władzy i poddanych u stóp. Przemyśl, jak będziesz kiedyś szukać nowej pracy. - Zaśmiał się. Tak, ta rola zdecydowanie lepiej jej odpowiadała.
- Nikt nie jest w stu procentach dobrym człowiekiem, ale przynajmniej nie masz zamiaru mordować niewinnych - rzucił, spoglądając znów w niebo. Naprawdę nie potrafił tego pojąć, nie ważne jak bardzo chciał. Voldemort musiał mieć mocno nie po kolei w głowie, gdy obmyślał swój niecny plan terroryzowania magicznej społeczności, która przecież była tak różna. A najgorsze, że nie był sam. Ktoś naprawdę stwierdzał, że to dobry pomysł. I po co? By poczuć się lepszym? Jakby niektórzy nie robili tego i tak na co dzień od kiedy tylko wkroczył do tego świata?
To był w pewnym sensie szalony dzień. Spotkali się po takim czasie, gdzie Tomasz myślał, że zawalił całą sprawę po całości i dostanie co najwyżej w twarz, zamiast tego jednak siedzieli na kocu, popijali whisky, która powoli trafiała mu do głowy i rozmawiali niemal o wszystkim i niczym. Jak gdyby nagle, gdy znaleźli się na tej polanie świat na zewnątrz przestał funkcjonować, a wszystko co było wcześniej i będzie później przestało mieć znaczenie.
Patrzył w jej oczy, jasne, lekko błyszczące. Jej włosy muskały jego policzki, a on nie mógł przestać się uśmiechać. Bał się trochę tego, co mogła przynieść następna chwila. Jeszcze parę godzin temu myślał, że Gerry tak naprawdę nigdy nie wybaczy tego, że podał się w jej sprawie, a teraz, w tej chwili tak bardzo chciał ją pocałować. Nie był pewien, czy jeśli się na to odważy, nie popsuje tego wszystkiego. Nie zburzy pokoju, który udało im się stworzyć.
Odgarnął jej włosy za ucho, nie potrafiąc spuścić wzroku z jej twarzy, napawając się jej każdą małą blizną, każdym piegiem i zagubioną na policzku rzęsą.
- Gdybym teraz uciekł, byłbym największym głupcem na ziemi - powiedział cicho, po czym położył swoje dłonie na policzkach i lekko musnął jej usta swoimi, by zaraz się odsunąć.
Nie był pewien, czy nie spieprzył właśnie wszystkiego, a jednak chwila zwyciężyła nad rozsądkiem. Czekał, wstrzymując powietrze, na reakcję Ger, nie będąc pewnym, czy powinien zacząć przepraszać, czy jednak po prostu zapaść się w tym momencie pod ziemię.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (9544), Thomas Hardwick (8960)




Wiadomości w tym wątku
[19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.03.2024, 22:29
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 14.03.2024, 00:43
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.03.2024, 10:53
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 14.03.2024, 21:40
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.03.2024, 23:57
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 16.03.2024, 00:47
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.03.2024, 01:14
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.03.2024, 20:43
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.03.2024, 21:45
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 20.03.2024, 21:04
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.03.2024, 21:54
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 25.03.2024, 21:20
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.03.2024, 23:34
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 01.04.2024, 20:26
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.04.2024, 17:33
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.04.2024, 19:50
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.04.2024, 17:46
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 21.04.2024, 14:15
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.04.2024, 11:12
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.04.2024, 22:04
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2024, 21:44
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.05.2024, 20:44
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.05.2024, 00:11
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 22.05.2024, 13:46
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 23.05.2024, 12:17
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 30.05.2024, 14:10
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.05.2024, 22:15
RE: [19.08.72] summertime sadness | Ger & Thomas - przez Thomas Hardwick - 04.06.2024, 20:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa