Samuelu,
Owszem, było mi niekomfortowo. Nie mieliśmy dobrego początku, a ty byłeś zbyt miły. Kiedy ktoś jest zbyt miły, to jest to podejrzane, nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Druga sprawa to to, że faktycznie chciałem wracać do rodziców. Miałem pojechać zebrać zioła, a zniknąłem w burzę na całą noc. Tata przez to nie spał do rana. Nie mam rodzeństwa, jeśli coś mi się stanie, to wszystko znów spadnie tylko na nich. Potrzebują mnie.
Za ofertę dziękuję, ale chyba na razie nie będę w stanie skorzystać. Wolę unikać Warowni, no i kupowanie mebli nie jest najlepszym pomysłem gdy po głowie chodzi mi przeprowadzka. Na pewno jednak zapamiętam i kiedyś się do ciebie zgłoszę.
Mam nadzieję, że rozwiążesz swoje problemy. Zawsze możesz do mnie wpaść, jeśli będziesz w Londynie, dopóki się stąd nie wyprowadzę.