23.05.2024, 10:24 ✶
Gdy usłyszała charakterystyczny trzask obok siebie, zerknęła tylko przez ramię, bo spodziewała się swojej koleżanki. Co prawda byłoby to dziwne, bo przecież miały się spotkać w jej sadzie, a nie tam, gdzie Olivię wywiało, ale... No różne rzeczy się działy, prawda? Zamiast Elizy zobaczyła kogoś, kogo nie spodziewała się spotkać - nie po tym, jak zlał ciepłym moczem jej list. Nie po tym, jak postanowił nie informować jej o tym, że wrócił do Londynu. I nie po tym, jak do jasnej cholery olał jej urodziny!
- Uszczypnij mnie ktoś, ale chyba widzę jedną z największych szuj tego świata - warknęła, wydmuchując dym nosem. Olivia nie była złą osobą, nie była też agresywna, ale miała takie momenty, w których ta patologiczna część jej wyłaziła na wierzch. Zwykle działo się to pod wpływem bardzo silnych, negatywnych emocji. I chociaż Quirke znana była głównie ze swojej dobroci i roztrzepania, rozgadania, to jednak bywała bardzo gwałtowna i potrafiła działać szybciej niż myślała. Tak było i teraz. Nie ruszyła się nawet na krok, marszcząc gniewnie nosek i brwi, gdy przed nią pojawiła się sylwetka Isaaca. - Nie, sam Merlin we własnej osobie, tylko brodę zgoliłam.
Prychnęła w odpowiedzi na to idiotyczne pytanie o jej imię. Nie, nie spodziewała się go tutaj, ale także nie zamierzała skakać z radości, że spotkali się właśnie teraz.
- Uszczypnij mnie ktoś, ale chyba widzę jedną z największych szuj tego świata - warknęła, wydmuchując dym nosem. Olivia nie była złą osobą, nie była też agresywna, ale miała takie momenty, w których ta patologiczna część jej wyłaziła na wierzch. Zwykle działo się to pod wpływem bardzo silnych, negatywnych emocji. I chociaż Quirke znana była głównie ze swojej dobroci i roztrzepania, rozgadania, to jednak bywała bardzo gwałtowna i potrafiła działać szybciej niż myślała. Tak było i teraz. Nie ruszyła się nawet na krok, marszcząc gniewnie nosek i brwi, gdy przed nią pojawiła się sylwetka Isaaca. - Nie, sam Merlin we własnej osobie, tylko brodę zgoliłam.
Prychnęła w odpowiedzi na to idiotyczne pytanie o jej imię. Nie, nie spodziewała się go tutaj, ale także nie zamierzała skakać z radości, że spotkali się właśnie teraz.