• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas

[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas
Pies policyjny
Live fast,
pet dogs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Tomasz przede wszystkim jest wysoki, nawet bardzo. Ma 192 centymetry wzrostu więc nietrudno go zauważyć w tłumie. Nie mówiąc już o tym, że prawie zawsze oślepia uśmiechem. Jego włosy przyjmują barwę bardzo ciemnego blondu, jego oczy są niebieskie, na twarzy często widnieje zarost - uważa, że tak wygląda przystojniej. Jest dość dobrze zbudowany. Zwykle ubiera się w stonowane kolory, jeansom często towarzyszy sweter lub koszulka z kołnierzykiem, rzadko sięga po koszule, które według niego są strasznie niewygodne. Podczas słonecznych dni towarzyszą mu jego ulubione okulary przeciwsłoneczne, w te chłodniejsze ukochana skórzana kurtka z brązowej skóry. Można czasem wyczuć od niego dym papierosowy, znacznie częściej jednak przesiąka zapachem kawy oraz swojej wody kolońskiej o nucie lawendy i cedru.

Thomas Hardwick
#15
23.05.2024, 16:33  ✶  
Matka Thomasa widać była całkiem zadowolona, że nowo poznaną dziewczyną można było porozmawiać na przyziemne tematy. Bała się trochę, że nie będzie umiała znaleźć tematu z pełnoprawną czarownicą, że różnili się zbyt bardzo, a jednak może się myliła. Z uśmiechem słuchała o matce Brenny, czując, że może by nawet się zrozumiały.
- Mi pomagała teściowa, przynajmniej dopóki żyła, więc nie byłam jedyna, zresztą, moje dzieci potrafiły też zadbać o siebie nawzajem, więc muszę sobie wyobrazić, jak samotna była twoja mama. Myślę jednak, że robiła co w jej mocy, by było wam jak najlepiej. Wiem po sobie. - Spojrzała na swoje pociechy, w jej oczach, które otaczały drobne zmarszczki, widać jednak było troskę i smutek.  Martwiła się o los swoich dzieci, jak każda inna matka.
- Nie mów nigdy moja droga. Wierzę, że ani ty, ani mój drogi Thomas nie skończycie samotni. Praca jest ważna, ale kiedyś usiądziecie przy pustym stole i zdacie sobie sprawę, że wcale nie najważniejsza.
Thomas wydawał się słyszeć już tą wypowiedź kilka razy, po spojrzał jedynie porozumiewawczo na Brennę.
- Widzisz mamo, czasami po prostu ma się w życiu inne priorytety. I nie martw się o pusty stół, są inni ludzie, którymi zawsze można go wypełnić.
Jeszcze jakiś czas temu wale by tak nie twierdził, przebywanie z Longbottomami uświadomiło mu, że są różne rodzaje bliskich relacji, takich, które wcale nie kończyły się na pokrewieństwie. Na początku trochę czuł się z tym dziwnie, z czasem jednak zrozumiał, że przyjaźń może być cenniejsza niż cokolwiek innego.
- Zresztą, mamy jeszcze czas. Podobno miłość nie zna wieku i tego się będę trzymać. - W końcu chciał poczekać na kogoś naprawdę wyjątkowego. Przez chwilę nawet myślał, że kogoś takiego znalazł, ale, ach, skomplikowane to wszystko się stało. Tak przynajmniej sobie powtarzał.
- Zapewniam cię, że nasza maszyna jest w pełni sprawna. A ktoś spróbowałby o to nie zadbać. Tomek może cię nim pewnie przewieźć, niech sobie przypomni jak się tym jeździ, bo kto wie, co mu się w życiu jeszcze przyda - tata Thomasa spojrzał wymownie na syna znad krojonego jedzenia. Jakby młodszy Hardwick mógł kiedykolwiek zapomnieć umiejętność, którą pojął w wieku kilku lat i o której nikt w tym domu nie dał mu zapomnieć.
Wywrócił jednak tylko oczami, nie chcąc być tym, kto zacznie dziś słowne przepychanki.
- Możemy po obiedzie wyjść i ewentualnie wyjechać na pole - cóż, mieli się podobno do traktorów nie zbliżać, ale widać ten plan jednak został porzucony.
Albo i nie, bo Thomas poczuł,że może jednak czas się stąd jak najszybciej zmyć. Posłał Brennie dziękczynny uśmiech, wiedząc, że chciała go pocieszyć, trudno jednak było mu zachować pogodę ducha w tej chwili. Zresztą chyba nie tylko jemu.
Lizzy wstała nagle i walnęła z otwartych dłoni w stół, mając już chyba kompletnie dość tego, co się działo. Przywołała tym nawet panią domu,która przyszła z kuchni sprawdzić, jak się mają sprawy.
- DOŚĆ!- krzyknęła młoda dziewczyna, patrząc po wszystkich z załzawionymi oczami. - Słyszę to samo już któryś raz z kolei. Mam tego serdecznie dość! Ciągle ta sama śpiewka, ciągle kłócicie się o to samo, gdy ja chcę po prostu spędzić radośnie czas z rodziną. Nie umiecie się nawet powstrzymać w momencie, gdy Thomas przyprowadza do domu dziewczynę! - Thomas chciał to jakoś skomentować, umilkł jednak widząc sunące po twarzy siostry łzy. - Wiecie co, w tym momencie, chciałabym, by nie było o co się kłócić, byłby w końcu święty spokój - rzuciła, po czym chwyciła alkohol z blatu i wybiegła z pomieszczenia, sądząc po trzaskaniu drzwi, również z domu.
Thomas ukrył twarz w dłoniach.
- Świetnie - mruknął, po czym poczuł nagłe szarpnięcie rękawa. Spojrzał na przestraszoną Abigail i zmarszczył brwi. Najmłodsza z Hardwicków mówiła cicho, Brenna jednak mogła spokojnie ją usłyszeć.
- Thomas, ona zabrała moją zapalniczkę - wypaliła, zerkając nerwowo na drzwi. Tomek zamrugał, spojrzał na Brennę, zastanawiając się, czy może i ona zaczęła łączyć te same fakty, po czym zerwała się nagle z krzesła, wybiegając przed dom.
Miał bardzo złe przeczucia.
- Lizzy?! Hej, młoda, gdzie jesteś?!- zawołał, rozglądając się gorączkowo. Nie zauważył jednak małego błysku dochodzącego ze stodoły, który wydawał się bardzo niepokojący, biorąc pod uwagę aktualne fakty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5390), Thomas Hardwick (7418)




Wiadomości w tym wątku
[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.03.2024, 23:45
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 16.03.2024, 12:35
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.03.2024, 22:42
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 20.03.2024, 17:10
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.03.2024, 22:34
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 27.03.2024, 18:06
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.04.2024, 18:09
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 18.04.2024, 21:29
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 21.04.2024, 15:21
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 21.04.2024, 20:23
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.04.2024, 19:11
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 25.04.2024, 10:02
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.05.2024, 22:48
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 19.05.2024, 12:19
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 23.05.2024, 16:33
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 24.05.2024, 15:03
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 30.05.2024, 17:46
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 30.05.2024, 21:21
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 07.06.2024, 15:33
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 08.06.2024, 09:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa