23.05.2024, 21:42 ✶
Geraldine była najwyraźniej typem dużo bardziej podobnym do typowej, skandynawskiej kobiety, niż brytyjskiej. Zwłaszcza przez wzgląd na swój bojowy charakter. Cholerne walkirie. Nie dało się od nich uciec. Nie żeby akurat od nich uciekać próbował. Jego ex była... Bardzo słodkim typem kobiety. W każdym razie do czasu.
Leo westchnął i dwoma palcami rozmasował punkt między oczami.
- Wielokrotnie powtarzano mi, że przebywając w Anglii, powinienem zmuszać się do maksymalnej uprzejmości i minimalnej ilości słownej konfrontacji... Czy to może jednak mit?
Leonarda nie interesowały bezsensowne spory, a tym bardziej bezsensowne interakcje. Jeśli mógł, wolał iść drogami na skróty, dlatego zależało mu na zgłębieniu wiedzy o zwyczajach i nawykach tutejszych.
- ...
Nie skomentował uścisku czarownicy, choć z pewnością mógł. Sam nie wysilił się przesadnie, nie widząc ku temu potrzeby. Dobrze wiedział, ile potrafił. Był bardzo wysportowany i barczysty w porównaniu do większości Anglików, że już nie mówiąc o czarodziejach. Wziął jednak pod uwagę możliwości Geraldine.
- Napięta - pod jakim względem? - spytał zarówno z ciekawości, jak i w celu uniknięcia uzasadniania swojego wyboru w kwestii miejsca zamieszkania. - Przepraszam, jeśli brzmię jak ignorant, ale jestem tu dosłownie od pięciu dni...
Leo westchnął i dwoma palcami rozmasował punkt między oczami.
- Wielokrotnie powtarzano mi, że przebywając w Anglii, powinienem zmuszać się do maksymalnej uprzejmości i minimalnej ilości słownej konfrontacji... Czy to może jednak mit?
Leonarda nie interesowały bezsensowne spory, a tym bardziej bezsensowne interakcje. Jeśli mógł, wolał iść drogami na skróty, dlatego zależało mu na zgłębieniu wiedzy o zwyczajach i nawykach tutejszych.
- ...
Nie skomentował uścisku czarownicy, choć z pewnością mógł. Sam nie wysilił się przesadnie, nie widząc ku temu potrzeby. Dobrze wiedział, ile potrafił. Był bardzo wysportowany i barczysty w porównaniu do większości Anglików, że już nie mówiąc o czarodziejach. Wziął jednak pod uwagę możliwości Geraldine.
- Napięta - pod jakim względem? - spytał zarówno z ciekawości, jak i w celu uniknięcia uzasadniania swojego wyboru w kwestii miejsca zamieszkania. - Przepraszam, jeśli brzmię jak ignorant, ale jestem tu dosłownie od pięciu dni...