24.05.2024, 13:44 ✶
Czas na ucieczkę już był
Weselną tradycją - szczególnie żywą wśród starszych pokoleń zaproszonych czarodziejów, którzy najwidoczniej urządzili między sobą niepisane zawody o wielkość podarku - jest obdarowywanie Pary Młodej prezentami. W głównym holu posiadłości, przed wejściem na salę balową, postawiono więc stół, na którym złożyć można było elegancko zapakowane prezenty, wazony dla bukietów kwiatów oraz butelki alkoholu w wysokich torebkach. Znajdowaliście się w pobliżu, gdy waszą uwagę zwróciło jedno małe pudełeczko...
Rozegraj sesję, w której w trzech następujących po sobie kolejkach następują poniższe wydarzenia:
1. Pudełeczko spada ze stosu prezentów i ląduje na podłodze. Chwilę potem wyrastają mu dwie małe małe czarne nóżki i wbiega pod nakryty obrusem stół
2. Inne prezenty też zaczynają się poruszać, podskakiwać, a w efekcie - im także wyrastają nóżki i próbują uciec
3. Prezenty rozpierzchają się po całym holu, przewracają meble oraz gości, wbiegają w ściany - innymi słowy, panuje chaos! Na szczęście prezenty łatwo poddają się zaklęciom.... tylko trzeba w nie trafić...