• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja

[7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#2
24.05.2024, 14:10  ✶  
Millie spała bardzo krótko, choć tak na prawdę bardzo dobrze, jak na to ile potrafiła sypiać przed Beltane. Leki pomagały, inna rzecz, że przespała cały miesiąc i teraz zwyczajnie nie chciała spać wcale. Chciała żyć. Chciała sycić się każdym momentem wolności. Wczorajszy dzień był już za nią, nadchodził kolejny i kolejny i kolejny...

W godzinie wilka, gdy było najciszej, gdy słońce jeszcze nie wstało, wyszła w białym podkoszulku ukradzionym bratu z szafki, gdy przez moment byli w Londynie, wyszła jak zjawa podeptać trawę, dotknąć ziemi, popatrzeć na mgłę w pierwszych promieniach pudrowego różu budzącego się słońca. Ogród był piękny. Zarośnięty. Dziki. Tajemniczy. I była tylko ona i mgła i taniec, w końcu, gdy nikt nie patrzył, nikt nie pilnował, nikt nie oceniał wariatka czy normalna. Była tylko ona i sen pierzchający przed jawą, tylko ona i koszmar pełgający wśród ździebeł trawy, tylko ona i ulotna myśl o świcie, o nowym początku, każdego dnia gdy decydowała się wstać. Mimo wszystko.

Gdy Brenna pojawiła się w jej zasięgu, Millie już nie tańczyła, choć czuła że jest ubraną w mgłę rusałką, która zaraz miała stać się wojownikiem w twardej zbroi, nawet jeśli to nie był dzień na walkę. Rozciągała się, próbując nie zwracać uwagi na kostki otarte korą. Musiała wrócić do formy, musiała wrócić na służbę, a w szpitalu dziwnie patrzyli gdy ćwiczyła, gdy szukała starej rutyny pozwalajacej skutecznie bawić się w kotka i myszkę ze śmiercią. Gdy pojawiła się Brenna, Millie chciała się zakraść i ją wystraszyć co niemalże się udało.

– Nie przepraszaj stara, kilka plam w tą czy drugą... – wyszczerzyła do przyjaciółki dwa rzędy białych ząbków. – Spałam doskonale dziękuję. Mam nadzieję, że Alik też, bo przedwczoraj to.. nie wiem, on chyba mysli, że jak ja zasnę to znowu no ten... zasnę, wiesz o co chodzi. – sposępniała na moment, bo dzień wcześniej nie wchodziła aż tak w detale swojej prośby by nocować w Warowni. Znaczy wchodziła o tyle o ile "bla bla bla przygotowania bla bla". – Mm... dzięki że miałaś na niego oko przez ten czas kiedy wiesz, kiedy miałam odsiadkę – dodała, a potem speszyła się na pytanie o śniadanie. – Ja? No tak oczywiście, znasz mnie przecież ja z domu nie wychodzę posilenia się parówką i dwoma jajkami jak każda szanująca się angielska pannica. – cmoknęła i od razu spróbowała odwrócić jej uwagę od tematu. – Co robisz? Pomóc Ci jakoś?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2315), Millie Moody (2297)




Wiadomości w tym wątku
[7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 20.05.2024, 09:38
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 24.05.2024, 14:10
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 24.05.2024, 20:18
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 24.05.2024, 23:13
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 25.05.2024, 23:10
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 27.05.2024, 18:51
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 27.05.2024, 19:11
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 30.05.2024, 22:49
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 31.05.2024, 09:40
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 02.06.2024, 15:36
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 02.06.2024, 21:06
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 04.06.2024, 08:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa