24.05.2024, 14:27 ✶
Kogo oni zatrudniają do obsługi?
To niepisana... A może jednak gdzieś zapisana zasada, że na weselu zawsze musi być rosół. Idealnie tłusty, by lepiej przyswajać wypity tego wieczora alkohol - tak przynajmniej twierdzi wąsaty wuj, który zamówił dodatkową porcję złocistej zupy. Niestety, kelner, który miał mu ją podać, potknął się po drodze o nierozważnie pozostawioną na ziemi torebkę, a cała zawartość niesionej przez niego wazy ląduje na was.
Rozegraj sesję, w której w trzech następujących po sobie kolejkach następują poniższe wydarzenia:
1. Kelner wylewa na was rosół i zmieszany natychmiast ucieka do kuchni
2. Wasza skóra w miejscu oblania zaczyna wyglądać jak tłuste oka pływające w rosole, a następnie zaczynają wyrastać z nich kurze pióra
3. Jeden z gości informuje was, że w apteczce na parterze znajduje się eliskir, który pomoże uporać się wam z dolegliwością, ale żeby się tam dostać, musicie przejść przez hol pełen ludzi...