• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 Dalej »
[7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja

[7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
24.05.2024, 19:18  ✶  
W sadzie Longbottomów zawsze panował pewien… chaos, chociaż w tej chwili ten wyrywał się spod kontroli nawet jak na gusta Brenny. Trzeba było jednak przyznać, że w porannej, rozwiewającej się już powoli mgle i promieniach słońca prezentował się faktycznie jak z krainy baśni. Brenna to dostrzegła, ale jednocześnie odnotowała pragmatycznie, aby pamiętać o wycięciu części roślin, które wyrosły tak od wczoraj, zanim pojawią się goście.
Może to o tym zapomniała.
– Kakao jednak jest lepsze w żołądku niż na ubraniu – powiedziała, obdarzając Millie uśmiechem. Uśmiech nie zgasł i wtedy, kiedy wspomniała o tym, że Alastor boi się, by znów nie zasnęła: chociaż nie mogła go winić, bo sama trochę się tego bała. I jakoś cieszyła się, że Mildred chwilowo jest u nich, nie w jednym z mieszkań Moody’ego. Nie żeby chciała oceniać warunki mieszkaniowe przyjaciół, ale wolała, by Millie nie była sama zaraz po wyjściu z Lecznicy Dusz i żeby skrzat mógł w razie czego szybko zareagować. – Myślę, że Alek nie potrzebował opieki i obawiam się, że nie zrobiłam wiele – stwierdziła, całkiem szczerze zresztą. Alastor nie był człowiekiem, który chciałby się zwierzać, a ona z kolei nie mogła spędzać u jego boku tyle czasu, ile by chciała. Pęd, w jaki popadła, sprawiał, że miała wyrzuty sumienia: poświęcała za mało czasu przyjaciołom. – Ale dbałam o to, aby nie zabrakło mu kanapek i sałatek z kurczakiem – dodała zaraz, a jej mina stała się nieco figlarna. Latem z przyczyn oczywistych Millie ich nie dostawała, ale już wcześniej się zdarzało, że podsuwała jedzenie obojgu Moodym. – Cholera. Zjadłam tylko tosta. Chyba za mało się szanuję jak na angielską pannicę – westchnęła teatralnie i upiła łyk z kubka.
– Zaraz możemy zacząć szykować rzeczy – mruknęła, rozglądając się jeszcze raz po ogrodzie. Lekki wiatr zmierzwił jej włosy, a ona głęboko w płuca wciągnęła rześkie, poranne powietrze. – Wydaje mi się, że o czymś zapomniałam. Pomyślałabym, że czegoś nie kupiłam, ale nie ja robiłam zakupy… – stwierdziła z zamyśleniem. Miała cholerną nadzieję, że chodzi o coś prozaicznego, a nie związanego z wyspą. O tym jednak nie chciała wspominać przy Millie: mogłaby zapragnąć iść z nimi, a Brenna wiedziała, że ta nie jest gotowa iść do miejsca, które na kilka osób sprowadziły śmierć, a na inne szaleństwo.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2315), Millie Moody (2297)




Wiadomości w tym wątku
[7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 20.05.2024, 08:38
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 24.05.2024, 13:10
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 24.05.2024, 19:18
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 24.05.2024, 22:13
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 25.05.2024, 22:10
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 27.05.2024, 17:51
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 27.05.2024, 18:11
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 30.05.2024, 21:49
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 31.05.2024, 08:40
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 02.06.2024, 14:36
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Brenna Longbottom - 02.06.2024, 20:06
RE: [7.8.72, wczesny ranek. Warownia] Nić zielona jak nadzieja - przez Millie Moody - 04.06.2024, 07:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa