Fizycznie i psychicznie, Nicholas trzymał się bardzo dobrze. Cynthia nie dostrzegła w nim żadnych niepokojących objawów, czy to patrząc w oczy, badając ich białko czy źrenice. Sprawnie się poruszał, był gotów do współpracy. Mogła być przekonana, że zioła jakie mu przygotowuje, spełniają swoje zadanie. Spożywał je systematycznie i zgodnie z zaleceniami. Lecz nigdy nie wiadomo, kiedy choroba sama z siebie go znów zaatakuje. Kiedy wzięty dwa miesiące temu eliksir, straci na swoim działaniu. Nie myślał o tym. Przyszedł tutaj, aby jej towarzyszyć w rozszyfrowaniu zagadki nietypowego trupa. Korzystając z okazji spotkania, chcąc najpewniej poruszyć inne tematy.
Zapytał o coś, co może być dla nich interesujące w ciele zmarłego. Jej odpowiedź, przyjął do wiadomości ze skinienien głowy. Zanim pozwolił jej działać, dotknął ostrożnie wspomnianej szyi, gdzie tchawica była napuchnięta. Chciał pierw sam wyczuć to zgrubienie, czy było twarde czy miękkie. Co mogło być przyczyną uduszenia, zanim został spalony? Nie wysnuwał jeszcze swoich przypuszczeń. Dał jej znać, że może działać. Zachęcając do umiejętnego użycia skalpela. Jeżeli potrzebowała jego pomocy, aby przytrzymał choćby głowę trupa w odpowiednim ułożeniu, uczynił to. Przyglądając jej sprawnemu nacięciu. Nie ruszało go to, co mieli zobaczyć w środku. Wiele ciał widział w różnej formie. Był wystarczająco uodporniony, że i on sam mógłby podjąć się pracy koronera. Lecz Badanie nad śmiercią wydawało się być ciekawsze. Jeszcze w połączeniu z nekromancją. To już w ogóle.
Przyglądał się wnętrzu rozciętej szyi, na tyle, ile pozwalała na to Cynthia uważniej badając i oceniając, co tam widzi. Zaraz też przeszła na część stoły, po której stał on. Stali blisko siebie. Pozwolił jej także pobrać próbkę do dalszych badań. Mając możliwość zbadania swoimi oczyma, dotknął nacięcia i je rozszerzył. Mając na dłoniach rękawiczki, niczego się nie obawiał.
- Gdzie go znaleziono? Przyczyną śmierci uduszenie. Spalenie ciała. Ale gdzie się znajdował? Działanie trucizny czy klątwy może mieć natychmiastowe efekty. Chyba, że coś miało zadziałać z opóźnieniem.Dopytał i przedstawił swoje wstępne uwagi. Ale to było za mało informacji, aby cokolwiek ustalić. Potrzebował więcej danych.