• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[6.04.72, wieczór, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot

[6.04.72, wieczór, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#8
27.12.2022, 02:02  ✶  

Pokiwał powoli głową. Było to ciekawe spostrzeżenie, chociaż byłby w stanie wytknąć tu parę niespójności. Nawet jeśli Figg nie spotkała wszystkich ich przyjaciół i znajomych na żywo, tak mogła o nich słyszeć. Raczej wychwyciliby jakąś ponadprzeciętne dramatyczną reakcję, gdyby nagle opowiedzieli o wspólnym wyjeździe za miasto z jej dawnym partnerem.

— Nie wskazywałem bezpośrednio na niego, to był tylko przykład — rzucił dla pewności, chcąc na wszelki wypadek stanąć w obronie przyjaciela.

Akurat co jak co, ale podobieństwo pomiędzy własną chrześnicą a Thomasem raczej wyłapałby dosyć szybko, biorąc pod uwagę, że znali się jeszcze ze szkoły. Poza tym chodziło mu tylko o to, że przedstawienie Hardwicka jako potencjalnego kandydata zasugeruje Brennie, co powinni wziąć pod uwagę przy pracy z opracowaną przez nią listą.

— Może tym bardziej warto zaangażować się w to przedsięwzięcie — stwierdził Erik we własnej próżności. Nie miał nic przeciwko Fergusowi czy rodzeństwu Nory, którym zapewne tak samo zależało na dobru kobiety jak im. Czuł jednak, że jeśli ktoś ma załatwić tę sprawę, jak należy, to powinni to być oni. — Może, kiedy się dowie, że oboje nad tym pracujemy, to będziemy mieli nad nim większą kontrolę. Lepiej mieć możliwość mu coś odradzić, niż się męczyć z tym, że lata Merlin jeden wie gdzie, rozmawiając nie wiadomo z kim.

Im dłużej Erik zastanawiał się nad tym, jaka była moralnie poprawna postawa w obliczu czających się na horyzoncie problemów, tym bardziej odnosił wrażenie, że takowa nie istniała. Mogli co najwyżej minimalizować szkody i zadbać o to, aby ewentualny wybuch nastąpił na kontrolowanym obszarze, gdy będzie tam jak najmniej postronnych. Tak będzie lepiej. Chyba, wmawiał sobie, akceptując poniekąd ich rolę w tym wszystkim. Inni mogliby wszystko zepsuć. Czy ta wymówka okaże się wystarczająca, jeśli w ich ręce wpadną niepowołane informacje i będą musieli spojrzeć Norze w oczy?

— Nie brak Ci determinacji, Brenno — odburknął, chociaż jej słowa wywołały u niego falę wątpliwości.

Skoro jego rodzona siostra nie wiedziała, czy postępuje odpowiednio, to czy i jego decyzja nie była zbyt pochopna? Może powinni to przemyśleć? Zagryzł dolną wargę. Nie. To nic nie da. Im więcej czasu spędzą na głowieniu się nad tym, czego powinni nie robić, tym większa szansa na to, że nigdy nie dojdą do porozumienia. Zawsze znajdzie się gorszy scenariusz lub wymówka, która zachęci ich do tego, aby nie podejmować żadnych działań. Siedzenie bezczynnie było jednak w tym momencie, jak czekanie na wybuch tykającej pod kanapą bomby, przy której majstrował rudy gadający kot nieznający się na pirotechnice.

— Lepiej, że on to wymyślił, niż Ty. Wtedy miałbym więcej obiekcji — powiedział przyciszonym głosem. Westchnął cicho, schodząc z kanapy wraz z psem, aby dać siostrze, jak najwięcej przestrzeni, zanim przeniesie się do swoich wizji przeszłości. — Chociaż nadal nie wierzę, że aż dwójka Longbottomów działa teraz na zlecenie gadającego sierściucha.

Obserwował w milczeniu, jak Brenna zapala kolejne świeczki i wkracza do kręgu, aby na koniec spocząć pośrodku ze skrzyżowanymi nogami. U niego nigdy nie objawiły się podobne talenty i w sumie nawet się z tego cieszył. Każdy dar niósł ze sobą swego rodzaju ciężar, a Erik nosił na swoich barkach wystarczająco wiele. Wilkołactwo, poważna i odpowiedzialna praca, znalezienie równowagi między zachowaniem prywatności a operowaniem wśród fleszy aparatów, pozycja rodowa... Nie potrzebował już więcej, zwłaszcza że każdy z tych czynników zdawał się w ostatnich miesiącach mnożyć, uzyskując zupełnie nowe wymiary skomplikowania.

Chyba jej się udało, pomyślał, zauważając, że siostra nie wstała i nie odetchnęła z ulgą. Gdyby widmowidzenie odmówiło współpracy w tym kluczowym momencie, zapewne spadłby jej kamień z serca. Poniekąd można by to uznać za znak od losu, że nie powinni grzebać w życiu prywatnym Nory lub skupić swoją uwagę na innym rozwiązaniu. Tak się jednak nie stało, więc może postawienie pierwszych kroków na tej ścieżce było im przeznaczone? Ciekawe, co by to na powiedzieli jasnowidze z Londynu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4188), Erik Longbottom (4259)




Wiadomości w tym wątku
[6.04.72, wieczór, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 22.12.2022, 20:42
RE: [6.03.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 23.12.2022, 02:03
RE: [6.03.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 23.12.2022, 11:23
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 23.12.2022, 23:11
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 23.12.2022, 23:41
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 25.12.2022, 00:02
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 26.12.2022, 13:48
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 27.12.2022, 02:02
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 27.12.2022, 11:45
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 27.12.2022, 23:28
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 28.12.2022, 20:39
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 29.12.2022, 00:25
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 29.12.2022, 11:27
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 31.12.2022, 23:27
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 04.01.2023, 11:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa