26.05.2024, 21:59 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.05.2024, 21:59 przez Anastasia Dolohov-Burke.)
Odpowiedź skreślona wyjątkowo nie na oficjalnej papeterii Departamentu Skarbu, tylko na eleganckim papierze przeznaczonym na prywatne listy; charakter pisma zamaszysty, ale schludny i czytelny, Anastazja odpowiedziała osobiście, nie zlecając tego asystentce.
Londyn, 16.07.1972
Szanowny Doktorze Black,
Niezmiernie mi miło pogratulować Panu i Pani Rookwood tej wspaniałej unii dwojga utalentowanych, pochodzących z jakże znamienitych rodów - i nade wszystko, zakochanych - młodych ludzi. Proszę przyjąć z tej okazji moje najserdeczniejsze życzenia na przyszłe pożycie małżeńskie: zdrowia, szczęścia i pomyślności na nowej drodze życia.
Pragnę w tym miejscu przeprosić za moją opieszałość w odpowiedzi na otrzymane zaproszenie: zamiast trafić do mojej prywatnej korespondencji, list znalazł się wśród dokumentów służbowych. Mam nadzieję, że wybaczą mi Państwo tę zwłokę. Dlatego, oficjalnie: serdecznie dziękuję za zaproszenie na uroczystość zaślubin, i z wielką przyjemnością potwierdzam swoją obecność - wraz z osobą towarzyszącą - zarówno w Kaplicy i na przyjęciu weselnym.
Obawiam się, Doktorze, że wyleję w trakcie tak pięknej ceremonii więcej łez niż podczas naszych sesji terapeutycznych.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego,
Anastazja Dolohov-Burke
Please don't go
I'll eat you whole
I'll eat you whole