• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[6.04.72, wieczór, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot

[6.04.72, wieczór, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#10
27.12.2022, 23:28  ✶  

— Ciekawe skąd mu się to wzięło — rzucił w przestrzeń, bardziej po to, aby podtrzymać rozmowę, niż otrzymać faktyczną odpowiedź. O magizoologii wiedzieli niewiele, a zwierzęta Figgów były wyjątkowe. Kompletnym laikom ciężko by było określić, skąd biorą się u nich określone cechy charakteru lub ich intensywność.

Frustracja zdecydowanie mogła być jedną z emocji, z którymi dziewczyna zaznajomiła się dosyć dobrze, jeśli często korzystała ze swoich zdolności w miejscu pracy. Bywały takie śledztwa, gdzie liczył się czas i szybkie tempo reakcji, a wtedy dar działający na przekór osobie, która go posiadała, mógł szybko stać się utrapieniem. Zniecierpliwienie przełożonych, komentarze nieprzychylnych współpracowników... Długo by wymieniać. Wielu by się zapewne załamało pod taką presją, jednak Bren musiała już na tym etapie wiedzieć, że tradycyjne techniki detektywistyczne mogły być równie mocno pomocne, co magia.

Każda kolejna minuta dłużyła się w nieskończoność, jednak Erik nie dawał się poddać irytacji czy zniecierpliwieniu. Był przyzwyczajony do tego, że niektórych rzeczy nie dało się przyspieszyć, a widmowidzenie najwidoczniej należało do tego grona. Gdyby nie to, że cały czas bacznie obserwował Brennę, pewnie nawet by nie zauważył, że ta wyrwała się z transu i natychmiast zgasiła świeczki. To go zdziwiło. Zobaczyła wszystko, czego potrzebowała, czy po prostu poczuła, że więcej nie wydusi już z własnego daru?

— Czemu pytasz? — rzucił, marszcząc ze zdziwieniem brwi, jakby nie połączył jeszcze ze sobą dwóch dosyć wyraźnie nakreślonych kropek, które miał przed sobą. — On to zrobił?

A to dopiero zwrot akcji. Wydawało mu się, że sprawcą tego niecodziennego incydentu był jakiś podpity, starszy czarodziej, który nie potrafił już odróżnić jednego końca różdżki od drugiego. Osobiście nie rzuciłby od razu oskarżeń w kierunku Lestrange'a, gdyż ten po prostu nie wyglądał na kogoś, kto posunąłby się do takiego niesmacznego żartu. Co mógłby na tym zyskać? Pieniądze miał, sławę w pewnym sensie też, a na znęcanie się nad innymi raczej mógł znaleźć lepszą okazję.

— To musiał być przypadek. Ktoś musiał go popchnąć lub na niego wpaść. Różdżka mu się omsknęła lub próbował pokazać coś Eden albo innym gościom. To nie ma sensu... Widziałaś coś jeszcze? — spytał, starając się przywołać z odmętów pamięci wspomnienie odnośnie do tamtego wieczora.

Bal charytatywny był dosyć chaotyczny, toteż nie był w stanie przypomnieć sobie każdej twarzy, która kręciła się wokół, gdy doprowadzali Norę do porządku. Czy William mógł tam być? Wydawało mu się, że Eden była w tym towarzystwie, więc może jej mąż kręcił się gdzieś obok? Zmarszczył brwi, spoglądając wymownie na siostrę. To ona widziała przed chwilą dosyć szczegółowy, magiczny zapis tamtych zdarzeń. Powinna powiedzieć, coś więcej.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4188), Erik Longbottom (4259)




Wiadomości w tym wątku
[6.04.72, wieczór, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 22.12.2022, 20:42
RE: [6.03.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 23.12.2022, 02:03
RE: [6.03.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 23.12.2022, 11:23
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 23.12.2022, 23:11
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 23.12.2022, 23:41
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 25.12.2022, 00:02
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 26.12.2022, 13:48
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 27.12.2022, 02:02
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 27.12.2022, 11:45
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 27.12.2022, 23:28
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 28.12.2022, 20:39
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 29.12.2022, 00:25
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 29.12.2022, 11:27
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Erik Longbottom - 31.12.2022, 23:27
RE: [6.04.72, Dom Longbottomów] Erik, opętał mnie charyzmatyczny kot - przez Brenna Longbottom - 04.01.2023, 11:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa