29.05.2024, 09:52 ✶
Spojrzała z zaciekawieniem na Mulcibera. Nie tego się spodziewał?
- A czego się pan spodziewał, panie Charles? Szybkich randek przy stoliku? Każdy miałby wtedy minutę na rozmowę z drugą osobą, by się lepiej poznać, a potem by oceniał w skali od 1 do 10 jak bardzo mu ta osoba przypadła do gustu? - roześmiała się, bo przecież w sumie to było zabawne. Wielkie rody raczej były kojarzone ze sobą na zupełnie innych zasadach, niż te mniejsze lub ich odnogi. - Proszę, wystarczy Olivia.
Podała mężczyźnie piwo, kręcąc głową. Nabroiła to naprawi, jak już było wspomniane.
- Mówisz? Olivia Quirke - odpowiedziała, kręcąc głową z rozbawieniem. Nazwisko było śmieszne w wymowie ale w zasadzie to bardzo do niej pasowało, bo ruda była... Cóż. Biła od niej jakaś taka wesoła energia, nawet pomimo tego, co się właśnie stało - czyli małej katastrofy piwnej. - O, Norwegia. Słyszałam, że jest tam bardzo pięknie, ale zimno i drogo. Ale akcentu nie słychać prawie, musisz mieć talent do języków.
A więc to było po norwesku, te jego pierwsze słowa. Ciekawe. Nigdy nie rozmawiała z nikim z Norwegii, ale wyobrażała sobie, że będzie to język szorstki i gardłowy. Tymczasem Charles mówił całkiem poprawnie i bez dziwnych naleciałości. Olivia odpaliła papierosa, a w jej niebieskich oczach pojawiło się rozbawienie.
- Słusznie, palenie szkodzi. Sama kiedyś rzucę, ale do alkoholu papieros jest jak znalazł. I proszę wybaczyć, ale mam wrażenie, że nawet dziesięć kufli nie pozwoliłoby się uporać z tymi serduszkami - mrugnęła wesoło, bo nawet jeśli była babą, to nadmiar szkodził, a wystrój Kotła był według niej trochę kiczowaty. Oczywiście pasował do całości wydarzenia, ale... To nie były jej klimaty. - Sama miałam wziąć udział, wyobrażasz sobie? Matka już prawie list posłała do tej prowadzącej. Dobrze, że dało się to odkręcić - mam wrażenie, że osoby na scenie są strasznie zestresowane.
Rzuciła, odsuwając się nieco od lady, żeby zrobić miejsce innym gościom, którzy chcieliby coś zamówić. Uniosła swój kufel w geście toastu.
- Jak się wznosi po norwesku toasty?