29.05.2024, 22:21 ✶
4.06.1972
Drogi Perseusie,
mam ogromną nadzieję, że ten list zastanie Cię w doskonałym zdrowiu. Dawno nie mieliśmy okazji porozmawiać w cztery oczy, nad czym wciąż ubolewam. Sam wiesz, jak jest - w tych czasach niestety pacjentów tylko przybywa.
Zastanawiałem się ostatnio nad nowymi metodami terapii u moich pacjentów. Jak wiesz, mogę ostatnio poszczycić się ogromnymi postępami, o których niestety nie mogę więcej na ten moment powiedzieć poza tym, że wyniki są niezwykle obiecujące. Eliksiry w odpowiednich dawkach w połączeniu z mozolną i dotychczas stosowaną praktyką przynoszą efekty, jednak śmiem twierdzić, że jeszcze lepsze są przy użyciu hipnozy. Ze względu na obowiązującą mnie tajemnicę nie mogę zdradzić więcej, jednak zachęcam Cię gorąco do pochylenia się nad tym tematem. Wierzę, że w dobrych (Twoich) rękach to połączenie przyniesie ukojenie, nie ból. O ile mnie pamięć nie myli, w Św Mungu mają jednego z najlepszych hipnotyzerów w Londynie. Powołaj się na mnie, na pewno zgodzi się na rozmowę.
Tezeus Lovegood