30.05.2024, 09:41 ✶
Niefortunnie się złożyło, że szedł pomiędzy nimi. Kiedy skierował różdżkę za siebie, aby sprawdzić czy Rodolphus idzie za nimi, zobaczył coś zaskakującego na jego twarzy. Ten strach, lęk. Nigdy go takiego nie widział.
- Rodolphus?Zapytał, wypowiadając jego imię. Zauważył, że zwolnił. Przestał się przesuwać. Dotknął nawet jego ramienia, jakby chciał w ten sposób obudzić go z letargu? Padł ofiarą iluzji? Klątwy?
- Atreus…
Zwrócił się do towarzysza przed nim. Skierował na niego różdżkę z oświetleniem, aby sprawdzić, czy on się trzyma. Lecz nie. Musiał dopaść do ten sam stan, co Lestrange’a. Nie widział jego profilu. Bulstrode także przestał się poruszać. ”Nie dobrze…” – stwierdził, zauważając że jest zablokowany w przejściu. Pozostawało mu jedno. Nim jednak zrobił co planował, wyczuł coś. Charakterystyczny swąd użytkowania czarnej magii. Wszystko stało się dla niego jasne. Nie potrafił tylko ocenić, czy to ta czarna magia na nich działała i jak była silna?
Czas gonił. Nie mógł czekać. Teleportował się przed Atreusa. Sprawdzając uprzednio grunt. Oświetlił sobie drogę przed siebie. Niby było czysto. Skierował oświetlenie różdżki na Atreusa i zobaczył niemal to samo co u Rodolphusa. Strach. Mógłby ich zostawić, ale byłoby to niebezpieczne. Zwłaszcza, że cała ich trójka jest tutaj z imienia Ministerstwa. Rzucił zaklęcie rozpraszające w stronę kolegów, aby sprawdzić, czy to coś pomoże. Czy zdejmie z nich urok zaklęcia, klątwy, czy iluzji związanej z czarną magią.
Rzut na rozpraszanie.
Rzut PO 1d100 - 26
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut PO 1d100 - 86
Sukces!
Sukces!