• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem

[31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
30.05.2024, 10:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.07.2025, 15:54 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic V
Rozliczono - Erik Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic III


– Jeśli to zaraz stąd nie zniknie, mama nas zamorduje – oświadczyła Brenna, kiedy zeszła do salonu z plikiem papierów w ręku (były to jej notatki na temat Tymoteusa Salta, jego wierszy i wyspy, wszystkie zaklęte tak, by dla postronnych wyglądały jak poszarpany pergamin, bo nawet w Warowni lepiej być ostrożnym) i pierwszym, co dostrzegła, było błoto. Całe mnóstwo błota, na podłodze ogromnego salonu Longbottomów. Ślad błota wiódł od strony korytarza, jak zakładała od drzwi wejściowych, a kształt plam oraz to, że biegły prosto do kanapy, na której właśnie ułożył się jeden z winowajców (Gałgan konkretnie), sprawiały, że jej detektywistyczny zmysł podpowiadał, że…
– Byliście na spacerze nad rzeką? – spytała, pochylając się, by pogłaskać Ponuraka, który podszedł się przywitać. Pies postanowił, że fajnie będzie stanąć na dwóch łapach i dać jej całusa prosto w nos: i przy okazji usmarował jej piachem także ubranie.
Nie umiała się na niego gniewać, zwłaszcza że Ponurak akurat był… trochę zdystansowany i bodaj pierwszy raz postanowił obdarzyć ją taką pieszczotą.
– Jak tego nie zamieciemy, zaraz będziemy oboje iść nad tę rzekę razem z psami, żeby znaleźć jakiś ładny most, pod którym moglibyśmy wszyscy razem zamieszkać – powiedziała, zwijając pergaminy. – Na święto żniw salon ma być przecież idealny.
Matka nie należała do tych osób, które dostawały szału na widok najmniejszej plamki, zresztą w domu Longbottomów już dawno by oszalała, gdyby patrzyła na to w ten sposób. Ale wraz z Malwą ledwo co wysprzątały salon, na stole i na komodach stanęły wysokie wazony z rżniętego szkła wypełnione dekoracyjnymi słonecznikami i kłosami zbóż, firanki wymieniły na takie również we wzór z haftowanych słoneczników, pojawił się nowy, zielony obrus… Wszystko z myślą o święcie żniw. Pani Potter lubiła Lammas i może właśnie przez wzgląd na to, jak ponura atmosfera panowała w domu w maju, i jak zajęci byli wszyscy w czerwcu i lipcu, bardzo chciała, aby Lammas upłynęło przyjemnie.
Albo był to jej sposób na nerwy.
W każdym razie, jeżeli faktycznie chcieli, by było przyjemnie, musieli tu posprzątać. Teraz.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2994), Erik Longbottom (3239)




Wiadomości w tym wątku
[31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 30.05.2024, 10:38
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Erik Longbottom - 06.06.2024, 21:22
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 07.06.2024, 17:44
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Erik Longbottom - 11.06.2024, 00:01
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 12.06.2024, 09:23
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Erik Longbottom - 15.06.2024, 18:25
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 16.06.2024, 10:15
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Erik Longbottom - 16.06.2024, 18:10
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 17.06.2024, 10:56
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Erik Longbottom - 18.06.2024, 00:35
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 19.06.2024, 08:56
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Erik Longbottom - 19.06.2024, 14:23
RE: [31.07.72, ranek. Warownia] Łap za miotłę albo skończymy pod mostem - przez Brenna Longbottom - 19.06.2024, 14:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa