• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence

[wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#9
30.05.2024, 18:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2024, 18:06 przez Atreus Bulstrode.)  
Atreus czuł się zwyczajnie nie na miejscu, a jednocześnie przyrósł do tego stołka i nie mógł się z niego ruszyć. Wyjście z kuchni nie było teraz jakąkolwiek opcją, więc pozostawało mu czuć się niezręcznie, kiedy patrzył na wczepionego w spódnicę Florence Laurenta. W pewnym sensie wciąż byli dziećmi i niektóre rzeczy robili dokładnie tak samo. Uciekali do niej, do starszej siostry, do ostoi spokoju i dobrych rad, kiedy robiło się zbyt ciężko. Oboje radzili sobie z tym na własne sposoby, ale nie zmieniło się jedno; kiedy Laurent płakał, Atreus zwyczajnie stał i patrzył, wiercąc się lub wykręcając sobie palce. Czując się cholernie niezręcznie i bezradnie. Tak duże pokłady emocji, do tego wyraźne na pierwszy rzut oka, kojarzyły mu się raczej z kobietami. W jakiś sposób społeczeńśtwo to im przypisywało tak otwarte okazywanie wszystkiego, co je dręczyło, a mężczyźni pozostawali otępiali i poważni. Nie raz słyszał, jak to jest być prawdziwym mężczyzną - może nie od własnego ojca, ale podobnych sobie facetów, którzy służyli młodym chłopakom dobrą radą, było na pęczki. Szczególnie w kręgach czystokrwistych rodzin. Ukojenie znajdowało się na dnie butelki albo między nogami kochanki. Niektórzy kochali kasyna i przegrywali tam bajońskie sumy, ale wczepianie się w kobiecą spódnicę i beczenie na głos nie znajdowało się nigdy na tej liście. Bulstrode'a w jakiś sposób drażniła ta słabość Laurenta - bo jakaś jego część, ta wyuczona i napojona bzdurami socjety, była przekonana że w ten sposób tylko się pogrążał. Powinien już dawno strzelić Philipa w mordę i powiedzieć mu, żeby spierdalał, nie mówiąc o tym że nie powinien się nim w ogóle interesować. Związki jednopłciowe wciąż należały do tematów tabu i często spotykały się z szyderstwami lub otwartą agresją, ale Atreus grzecznie nie zwracał na to uwagi. To, przed kim inni się rozbierali, nie należało do jego największych zmartwień bo miał własne, a te stały na samym szczycie piramidy jego rozterek. Kiedy jednak chodziło o Laurenta... cholera, nie mógł go potępiać. Był delikatny, ale przez te właśnie delikatność zasługiwał na o wiele więcej. Był słaby, ale może wcale nie powinien być tak nazywany, bo jego łagodność nie raz działała niczym balsam na umęczoną duszę.

Philip Nott. Atreus skrzywił się nieznacznie, jakby mu się czkawką odbił na wpół przetrawiony obiad. Kiedy patrzył na niego jeszcze dwa dni temu, na parkiecie pojedynkowej areny, nie mógł bardziej mieć go w poważaniu. Nie rozumiał, dlaczego w ogóle Louvain chciał się z nim bić. Honorowy pojedynek? Kurwa, żeby taki odbyć, to dwójka uczestników powinna posiadać jakiś właśnie honor, a Nott nie miał go za grosz. Pierdolić się na prawo i lewo miał prawo, ale łamać serca Laurentowi już nie. Tego nie zamierzał mu Bulstrode darować.

- Kurwą. Nie jesteś żadną kurwą. - dokończył zamiast Florence, bo kiedy ona nie była w stanie tego dopowiedzieć, on nie miał z tym żadnego problemu. Rysy jego twarzy wyostrzyły się nieco, kiedy szczęka lekko zaciskała się na dźwięk wypowiadanych przez Prewetta słów. - Florence ma rację. - wykręcał sobie nieco palce, trzymając ręce przed sobą. - To że inni traktują cię w taki sposób, nie znaczy że mają rację. Pamiętasz jak cię uderzyłem - nie zapytał, bo przecież każde z nich chyba nigdy nie zapomni tego momentu. - To to samo. Tylko dlatego, że tam byłeś nie znaczy, że to twoja wina. Jestem skończonym kretynem, który nie był w stanie znieść prawdy i Nott robi to samo. Miota się i zrzuca na ciebie swoje własne grzeszki, bo tak jest łatwiej. Potępiać w innych to, czego nie lubi się w sobie - nie patrzył na niego, tak samo jak nie patrzył na Florence, bo było mu cholernie wstyd. Powiedział jej wcześniej tylko, że uderzył kuzyna, ale za co pozostawało już tajemnicą. Nienawidził przecież przyznawać się do słabości, ale prawda była taka, że wiedziała. Ona i Laurent, oboje wiedzieli, że nawet jeśli próbował zgrywać bohatera, to wciąż był momentami zagubionym chłopcem. Rozdartym między tym co właściwe, a tym co zostało mu wpojone przez towarzystwo. - Chciałbym zobaczyć, jak dalej błyszczysz, Laurencie. - uśmiechnął się słabo, przytaczając jego własne słowa z ich czerwcowej, felernej rozmowy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1877), Florence Bulstrode (1801), Laurent Prewett (3446)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 24.05.2024, 19:30
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 24.05.2024, 22:52
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Atreus Bulstrode - 27.05.2024, 21:14
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 28.05.2024, 00:10
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 28.05.2024, 21:27
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Atreus Bulstrode - 28.05.2024, 23:58
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 29.05.2024, 11:05
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 29.05.2024, 20:56
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Atreus Bulstrode - 30.05.2024, 18:04
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 01.06.2024, 10:24
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 04.06.2024, 07:52
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Atreus Bulstrode - 07.06.2024, 16:44
RE: [wieczór 28.07.1972] Sunbird | Atreus & Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 08.06.2024, 17:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa