Dobranie zwierzęcia nigdy nie było łatwe, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego, a różne rzeczy w życiu się działy. Sam Nikolai, chociaż uważał pufki za urocze i może nawet kiedyś chciał mieć jednego, jako pupila, musiał, niestety, na nie uważać. Alergia nie była niczym miłym i wolał nie zejść z tego świata od zakichania.
To trzeba było przyznać, Neil kłaniał się nie najgorzej, choć mistrzem nazwać go nie można było. Był jednak na tyle w tym dobry, by hipogryf odwdzięczył mu się tym samym gestem, a nawet podstawił dziób pod wyciągniętą rękę, pozwalając się dotknąć. Nikolai obserwował ich z uśmiechem, może trochę zadowolony z siebie, że udało mu się chłopaka ośmielić, mimo nieprzyjemnej, pierwszej interakcji między zwierzęciem a drugim czarodziejem. Doskonale pamiętał, kiedy sam po raz pierwszy miał okazję zbliżyć się tak bardzo do hipogryfa. To uczucie dumy i radość z interakcji z tak majestatycznym stworzeniem... To było uczucie, na które trudno było znaleźć odpowiednie słowo. To było uczucie, które sprawiało, że wszelkie złe głosy i krzywe spojrzenia jakby znikały, traciły całą swoją moc, i po cichu Nikolai miał nadzieję, że Neil w tym momencie podzielał to uczucie.
Spodziewał się odmowy, dlatego nie składał tej propozycji na poważnie. Nie miał zamiaru chłopaka do niczego zmuszać, tym bardziej że tak przymuszony, mógł zrobić sobie lub hipogryfowi krzywdę. Zostawiał jednak Neilowi otwartą furtkę, jeśli nie teraz, to może na przyszłość, bo doświadczenia również należało stopniować, by nie popełnić zniechęcających błędów i dłużej napawać się nowymi odczuciami.
Nie, hipogryf nie położy uszu, jak koń. On będzie rozgrzebywał pazurami ziemię. Będzie machał skrzydłami i skrzeczał, machając wściekle ogonem. Nie trudnym byłoby wtedy zauważyć, że hipogryf jest czymś zdenerwowany.
-Musisz sporo wiedzieć o koniach, huh? Twoja szkoła... Beauxbatons... - dobrze wymówił nazwę? -Powiedziałeś, że skupialiście się bardziej na pegazach... Uczono was o jakichś innych stworzeniach? Czy tylko o koniach
Był ciekawy. Słyszał już trochę więcej o Hogwarcie, ale pozostałe szkoły również zasługiwały na uwagę, a czy będzie miał drugą, lepszą okazję do zadania pytań?