• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera

[3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera
Widmo
An intelligent woman has millions of born enemies... all the stupid men.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Niska (160cm) brunetka o zielonych oczach, w których czają się tajemnicze ogniki. Gdy chodzi uśmiecha się delikatnie czerwonymi wargami niezależnie od pogody, prezentując fasadę przyjazną oraz przyjemnie do Ciebie nastawioną. W kącikach oczu widać pierwsze zmarszczki. Ubiór nienagannie dobrany, zawsze starannie wyprasowany okala eteryczną postawę. Przypomina spokojne, uśpione morze, trudno się po niej spodziewać burzy... Do czasu gdy nie przekroczy się cienkiej linii.

Vera Travers
#2
01.06.2024, 18:25  ✶  
Pilne i prywatne.
Vera nie jest w stanie sobie przypomnieć kiedy ostatnio słyszała podobne kategoryzowanie sprawy. Te zwykle były ważne, nieistotne, trywialne, tajemnicze… Rzadko jednak bywały jednocześnie pilne i prywatne. Te drugie zwłaszcza niezwykle często pojawiały się w rozmowach, zwłaszcza w towarzystwie w którym ona się obraca. Towarzystwie naukowców, pochłoniętych projektami nieraz tak kontrowersyjymi iż woleli skrywać prywatność… Bądź spaczeni nauką na tyle, by nie być w stanie już normalnie rozmawiać, zawsze mając na podorędziu jakąś teorię wartą wspomnienia, obalenia czy potwierdzenia.
Pilne i prywatne... Zauważyć zdążyła, że pewne rzeczy w Robercie Mulciberze pozostały dokładnie takie same jak przed latami. I wie doskonale, że ten czarodziej nie używałby tych określeń na marne. Nie zwykł również wyolbrzymiać. Nadawać większego znaczenia rzeczom, które tak naprawdę były nieistotne. Pewna jest, iż w jego przypadku działa to w drugą stronę i miast wyolbrzymiać umniejsza pewnym kwestiom… Albo i ich większości.
I czuje podskórnie iż nie myli się w odbiorze tej sprawy - ten powód stoi za zaproszeniem czarodzieja do swojego domu pewna, iż znają tam odpowiednią ilość intymności aby móc poruszyć nawet te najintymniejsze z tematów. Mannan, niech mu ziemia lekką będzie, dołożył wszelkich starań by zapewnić Verze bezpiecznie miejsce, w którym będzie mogła zajmować się swoimi sprawami. Poszło mu tak dobrze, że nawet jego śmierć nie zmieniła tego stanu. Po otrzymaniu listu odwołuje wizytę u matki , przekładając ją na bliżej nie określony dzień. I choć datę wyznaczyć mogła inną, pali się w niej cień ciekawości.
Otwiera mu drzwi ubrana w zwiewną, letnią sukienkę. Pogoda tego lata jest niespotykanie aż słoneczna, mimo iż znajdują się w miejscu którego ikoną jest zła pogoda. Błękitny materiał nadaje jej osobie lekkości i subtelności.
- Robercie. - Wita się, lecz jej kąciki ust nie unoszą się ku górze, jak miały w dziwnym zwyczaju. Miast tego zielone oczy przez jedno uderzenie serca przyglądają mu się uważnie. Robi pół kroku w tył, by wpuścić go do mieszkania, a gdy tylko Robert przekracza próg przezornie zamyka drzwi i przekręca niewielki w nich kluczyk.
Wnętrze jest eleganckie, urządzone ze smakiem charakterystycznym dla Travers. Wszystko zdaje się posiadać swoje miejsce a z kilku ramek patrzy na nich Mannan, zwykle szczerzący się obok młodszej wersji Very na pamiątkowych zdjęciach. Nie jest sentymentalna, kilka lat pozwoliło jej zaakceptować swego rodzaju brak męża, a jednak trzyma nadal te zdjęcia będące częścią pewnego obrazka. Maski, jaką przyszło jej przyjmować przed rodziną.
- Rozgość się, proszę. Napijesz się czegoś? Kawy? Herbaty? Whisky? - Pyta, opierając się pośladkami o blat jednej z szafek. Głos czarownicy jest spokojny. Opanowany, bo nawet jeśli sprawa w liście brzmiała poważnie Vera wie, że emocje są niezwykle złym doradcą. A jeśli sprawa faktycznie była pilna oraz prywatna na złych doradców pozwolić sobie nie mogą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (2295), Vera Travers (1866)




Wiadomości w tym wątku
[3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Robert Mulciber - 01.06.2024, 00:04
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Vera Travers - 01.06.2024, 18:25
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Robert Mulciber - 01.06.2024, 19:09
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Vera Travers - 02.06.2024, 20:09
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Robert Mulciber - 02.06.2024, 21:16
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Vera Travers - 05.06.2024, 18:23
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Robert Mulciber - 06.06.2024, 19:36
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Vera Travers - 06.06.2024, 23:45
RE: [3 sierpnia 1972] Prywatne sprawy | Robert & Vera - przez Robert Mulciber - 23.06.2024, 16:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa