04.06.2024, 00:13 ✶
Czy przemieszczanie się ciasnymi, tajnymi przejściami było wymarzonym sposobem na spędzenie tego dnia? Pewnie nie, ale Jonathan skłamałby, gdyby powiedział, że idąc w górę po wąskich schodach, nie mając zupełnego pojęcia co ich czeka, nie poczuł tej nutki ekscytacji i chęci parcia do przodu nie ważne co.
Szkoda tylko, że jakaś dzika strzyga w brzydkiej sukience postanowiła im zepsuć spokojną eksplorację. To znaczy dobra wiadomość była taka, że chyba właśnie zlokalizowali źródło dziwnych dźwięków w ścianach. Zła była taka, że to źródło atakowało właśnie Heather, a on nie za bardzo miał, jak jej pomóc. Doceniał, że bogowie, poza urodą, pobłogosławili go takim wzrostem, ale jednak w tego typu sytuacjach, gdy uniemożliwiało mu to swobodne ruchy, było to nieco uciążliwe.
– Zostaw ją! – krzyknął, próbując wycelować różdżką w agresorkę, co nie było szczególnie proste, gdy szarpała się z Heather. Powinien był iść przodem. Tak, to pewnie kobieta wyskoczyłaby na niego, ale z pewnością udałoby mu się uniknąć ataku i nie znaleźliby się w tej sytuacji. Nie za bardzo mając inny pomysł, postanowił przyciągnąć nieco w swoją stronę panią siedzę w ścianie i nie czeszę włosów, nie na tyle, by wpadła mu w ramiona oczywiście, ale tak by odsunąć ją od Wood. A jeśli trafiłby Heather... Wtedy i tak odsunie ją od napastniczki, więc nie będzie źle.
Rzut na translokację
Szkoda tylko, że jakaś dzika strzyga w brzydkiej sukience postanowiła im zepsuć spokojną eksplorację. To znaczy dobra wiadomość była taka, że chyba właśnie zlokalizowali źródło dziwnych dźwięków w ścianach. Zła była taka, że to źródło atakowało właśnie Heather, a on nie za bardzo miał, jak jej pomóc. Doceniał, że bogowie, poza urodą, pobłogosławili go takim wzrostem, ale jednak w tego typu sytuacjach, gdy uniemożliwiało mu to swobodne ruchy, było to nieco uciążliwe.
– Zostaw ją! – krzyknął, próbując wycelować różdżką w agresorkę, co nie było szczególnie proste, gdy szarpała się z Heather. Powinien był iść przodem. Tak, to pewnie kobieta wyskoczyłaby na niego, ale z pewnością udałoby mu się uniknąć ataku i nie znaleźliby się w tej sytuacji. Nie za bardzo mając inny pomysł, postanowił przyciągnąć nieco w swoją stronę panią siedzę w ścianie i nie czeszę włosów, nie na tyle, by wpadła mu w ramiona oczywiście, ale tak by odsunąć ją od Wood. A jeśli trafiłby Heather... Wtedy i tak odsunie ją od napastniczki, więc nie będzie źle.
Rzut na translokację
Rzut O 1d100 - 69
Sukces!
Sukces!
Rzut O 1d100 - 48
Slaby sukces...
Slaby sukces...