• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy

[18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#16
05.06.2024, 13:15  ✶  
– W takim razie oficjalna wizyta służbowa. – Skinął głową, nawet nie zamierzając się z nim o to kłócić. Może gdyby celem podróży nie była Kambodża, a w okół całego przedsięwzięcia nie narosło już sporo kontrowersji, można by było podzielić wyjazd. Anthony miał jednak rację, że w sytuacji, w której się znaleźli, przez tę dziennikarkę od siedmiu boleści, lepiej było przyjąć inną taktykę. Poza tym, już nie mógł się doczekać, jak Shafiq uzasadni obecność ich ulubionego jasnowidza w tym składzie. Szkoda, że żaden członek Departamentu Tajemnic nigdy nie stracił tam życia. Można by było wtedy podciągnąć to pod oddanie hołdu zmarłemu koledze z pracy. Najlepiej, gdyby jeszcze prosiła o to zrozpaczona rodzina.
Westchnął cicho. Czemu miał wrażenie, że każdy kontrowersyjny element afery kambodżańskiej nie dość, że był kontrowersyjny, to jeszcze nie chciał im pomagać?
– Jestem pewny, że dalej da się wytropić tego kreta – zapewnił go. Kret. Kret! Kret w ich biurze. Kto by był ma tyle głupi, by ryzykować dobrą i stabilną pracę dla sprzedania tej dziennikarzynie taniej sensacji? Może należałoby zrobić im wszystkim pogadankę o poufnych informacjach, jednocześnie przypatrując się ich aurom i emocjom, by zobaczyć kto się wyraźnie stresuje... Lub odczuwa satysfakcję. – Oczywiście, że to o żywym towarze jest dobre. Sam ci to przecież powiedziałem.
Na kolejne słowa skrzywił się nieznacznie.
– Nie wiem, czy wychwalanie nowych możliwości naszej magimedycyny i wspominanie o złej reakcji na nasze szczepienia to dobre połączenie. Ale kwarantanna... Jak najbardziej. – Czy to już była paranoja, że Selwyn coraz częściej spodziewał się, że wszystko o czym powiedzą zostanie obrócone przez dziennikarzy przeciwko nim? Jeszcze chwila, a gdy Anthony dziwnie mrugnie, zaraz usłyszą, że tak naprawdę całe biuro jest Śmierciożercami, a mruganie to ich tajny znak. A jeśli ktoś oskarży Jonathana o bycie Śmierciożerca to on najpierw wysadza siedzibę Proroka Codziennego, potem Ministerstwo Magii, a następnie samego siebie.
Gdy tylko Shafiq przybrał tę postawę szanowanego polityka, gotowego odpowiedzieć na każde pytanie zatroskanych obywateli Jonathan uśmiechnął się lekko, a uśmiech ten rósł z każdym kolejnym słowem wypowiedzianym przez czarodzieja. Anothony Shafiq wrócił do gry panie i panowie! I oto właśnie dlaczego tak lubił pracować dla tego człowieka.
– Hm... Ciekawe. – W momencie, gdy padła prośbą o kolejne pytanie w pełen uznania uśmiech Selwyna wkradł się wyćwiczonym grymas sceptycyzmu, jakby nie kupował, ani jednego słowa, które padły z ust jego szefa. Zgrabnym ruchem zeskoczył z biurka i podszedł do drugiego czarodzieja. Jonathan absolutnie nie twierdził, że wymyślał sobie postaci dziennikarzy, w które wcielał się podczas tego typu ćwiczeń, ale gdyby tak robił to właśnie przed Shafiqiem stałby z założonymi ramionami i uniesioną brwią Raphael Ambrosius Costeau, podstarzały dziennikarz francuskiego pochodzenia, który, zwłaszcza po rozwodzie, nie jedno już widział i nie dał się tak łatwo przekonać jakiemuś politykowi. Za stary był na to. – Szczytna inicjatywa panie Shafiq. I uważa pan, że budżet, który na to poświęcono, budżet pochodzący z pieniędzy podatników, nie jest zbyt duży? Czemu w ogóle pańskie biuro ryzykuje nawiązywaniem tak niepewenej umowy handlowej z Kambodżą, kiedy pod ręką są inni, znacznie pewniejsi partnerzy, od których z pewnością możemy otrzymać sprawdzone zamienniki? I jeśli mogę, co sama Kambodża zyska na tej umowie? Czy nie będzie tak, że mniejsze, biedniejsze państwo wyciągnie od nas więcej cennych środków, kiedy dla nas ta współpraca okaże się mniej korzystna? A to wszystko z naszych pieniędzy pragnę panu przypomnieć.– Wpatrywał się w Shafiqa sceptycznym spojrzeniem. Najchętniej teraz wyszedłby z tego pomieszczenia i zapalił. To znaczy Ambrosius by zapalił. Jonathan nie lubił papierosów.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (5399), Jonathan Selwyn (5068)




Wiadomości w tym wątku
[18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 15.05.2024, 22:59
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 16.05.2024, 03:27
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 16.05.2024, 12:44
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 16.05.2024, 16:07
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 19.05.2024, 12:30
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 19.05.2024, 23:06
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 20.05.2024, 08:34
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 20.05.2024, 22:51
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 22.05.2024, 00:59
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 29.05.2024, 12:15
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 30.05.2024, 23:33
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 31.05.2024, 02:10
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 01.06.2024, 11:44
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 02.06.2024, 19:15
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 04.06.2024, 20:51
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 05.06.2024, 13:15
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 06.06.2024, 14:51
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 06.06.2024, 22:58
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 08.06.2024, 09:18
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 09.06.2024, 12:50
RE: [18.07 | Posiadłość A.J.Shafiq'a] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Anthony Shafiq - 09.06.2024, 21:31
RE: [18.07 | Jonathan & Anthony] W tej ludzkiej beznamiętnej głuszy - przez Jonathan Selwyn - 10.06.2024, 12:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa