06.06.2024, 15:32 ✶
Gdy oni rozmawiali, Clara Avers przyspieszyła, oglądając się na nich przez ramię, a jej aura zamigotała niepokojem (i znikła, gdy Clara oddaliła się na tyle, że talent Jonathana już tam nie sięgał). Chwilę później znikła za zakrętem, skręcając w swoją zwykłą trasę w stronę domu. Nie znajdowali się jednak na tyle daleko, aby ewentualne dogonienie jej stanowiło problem, zwłaszcza że było dość ślisko, nie było więc większych szans, aby po zniknięciu im na moment oczu mogła ruszyć dalej biegiem.
Gdzieś w mroku w oddali dostrzegli ruch – jakaś sylwetka skręciła dokładnie w tę samą uliczkę, co Clara. Selwyn nie widział jej z tej odległości na tyle uważnie, aby móc przyjrzeć się aurze, a oni nie mogli być pewni, czy to jeden z jej prześladowców, czy może zwykły przechodzień, przypadkiem idący w tym samym kierunku?
Ruszając w ślad za nią, mogliby zobaczyć, jak ta oddala się wzdłuż ulicy, już kilkanaście metrów od nich. Jak idzie za nią ten człowiek, którego wcześniej dostrzegli. Millie zdało się też, że zauważyła jakiś cień, zbyt głęboki, w jednym z zaułków na drodze Clary – jakby ktoś się tam czaił.
Ale może tylko ktoś na kogoś czekał?
/Dla jasności: stoicie przy zakręcie, Clara jest kawałek dalej, ktoś za nią idzie. Nieco przed nią w zaułku/ślepej uliczce Millie wydaje się, że ktoś stoi. Nie wiecie w tej chwili, czy któraś z tych osób to potencjalny napastnik/
Gdzieś w mroku w oddali dostrzegli ruch – jakaś sylwetka skręciła dokładnie w tę samą uliczkę, co Clara. Selwyn nie widział jej z tej odległości na tyle uważnie, aby móc przyjrzeć się aurze, a oni nie mogli być pewni, czy to jeden z jej prześladowców, czy może zwykły przechodzień, przypadkiem idący w tym samym kierunku?
Ruszając w ślad za nią, mogliby zobaczyć, jak ta oddala się wzdłuż ulicy, już kilkanaście metrów od nich. Jak idzie za nią ten człowiek, którego wcześniej dostrzegli. Millie zdało się też, że zauważyła jakiś cień, zbyt głęboki, w jednym z zaułków na drodze Clary – jakby ktoś się tam czaił.
Ale może tylko ktoś na kogoś czekał?
/Dla jasności: stoicie przy zakręcie, Clara jest kawałek dalej, ktoś za nią idzie. Nieco przed nią w zaułku/ślepej uliczce Millie wydaje się, że ktoś stoi. Nie wiecie w tej chwili, czy któraś z tych osób to potencjalny napastnik/