06.06.2024, 15:46 ✶
Sophie uwierzyła, że pan Borgin nie miał do niej żalu. Ucieszyła się również, że spróbuje ciastek. Jak dobrze, że miała gadane i jej wybryk pozostanie tajemnicą do końca świata! A przynajmniej taką miała nadzieję.
Kiedy usiadła przy stole i zobaczyła na przeciwko siebie wuja Richarda, zmarszczyła lekko brwi. Nie po to go unikała, żeby teraz na przeciwko niego siedzieć! Charles, zapewne nieświadomie, wyrządził jej większego "psikusa", niż ona jemu...
- Smacznego, wuju...- Bąknęła więc tylko i zabrała się za swoje śniadanie. Czy wyczuła napiętą atmosferę przy stole? Nie. Była zbyt głodna i zaaferowana tym, co stało się parę minut temu...
Kiedy usiadła przy stole i zobaczyła na przeciwko siebie wuja Richarda, zmarszczyła lekko brwi. Nie po to go unikała, żeby teraz na przeciwko niego siedzieć! Charles, zapewne nieświadomie, wyrządził jej większego "psikusa", niż ona jemu...
- Smacznego, wuju...- Bąknęła więc tylko i zabrała się za swoje śniadanie. Czy wyczuła napiętą atmosferę przy stole? Nie. Była zbyt głodna i zaaferowana tym, co stało się parę minut temu...