• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek

[17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#12
10.06.2024, 09:35  ✶  

Ona zdawała sobie z tego sprawę, nie mogła jednak obarczać Astarotha tym wszystkim, nie po tym, co się przed chwilą wydarzyło. Zajmie się bestią, ale sama, zamknie ją w tym pierdolonym garnku, najwyższy czas to zrobić, bo było kurewsko blisko, żeby straciła jedną z nielicznych osób, na której jej zależało. Liczyła na to, że będzie miała nieco więcej czasu, jednak nie, jednak musiała zrobić to już, teraz, na dniach. Czy była do tego odpowiednio przygotowana? Nie miała pojęcia, oby tak, oby wygrała tę walkę. Może wcale jej nie zapomną, może jednak była dla niej jakaś przyszłość? Musiała o to zawalczyć. Z początku średnio to widziała, z czasem jednak dotarło do niej, że nie zamierzała oddać życia temu stworzeniu bez walki. Mimo, że to nie ona atakowała, ona była ofiarą, co zresztą po raz ponownie jej pokazał ten stwór, uderzył w jej brata. Czas najwyższy to zmienić. Musiała znowu zostać łowcą, odwrócić role.

Astaroth mógł zobaczyć, że jej oczy błyszczą. Geraldine się wkurwiła, zdarzało się to dosyć często, jednak przy okazji zaczęła drgać jej dolna warga, a to było oznaką tego, że jest źle, że naprawdę jest zła o jego podejście. Nie mogła podzielić się z nim wszystkim, nie chciała, żeby znalazł się w większym niebezpieczeństwie, musiała nieco manipulować prawdą dla jego dobra. Oby to zrozumiał. - Zamknij się i ten jeden raz mnie posłuchaj. - Raczej nie bywała w stosunku do niego taka szorstka, jednak to był ten moment, w którym musiała użyć mniej przyjemnych słów.

- On nie chce cię zabić, może pośrednio, chuj wie po co, chciał zrobić mi na złość, bo wie, że mi na tobie zależy. - Mówiła nieco podniesionym tonem głosu, nie krzyczała, jednak widać było, że jest zdenerwowana. - Rodzice nie mają z tym nic wspólnego i musisz mi w to uwierzyć, rozumiesz? - Musiała być pewna, że dotarło do niego, że to nie o nich chodzi.

- W tym przypadku klątwą jestem ja, a nie twój wampiryzm. - Chciała, żeby to do niego dotarło, żeby zrozumiał, że nie o niego chodzi i o jego przypadłość.

- As, chodzi o to, że dla mnie nie ma przyszłości, przynajmniej miało jej nie być, coś chciało odebrać mi życie, korzystałam z pomocy jasnowidzów i nie widzieli tam nic, tylko pustkę. Musisz się ogarnąć i obiecać mi, że nie zrobisz nic głupiego, a ja zajmę się resztą, tylko kurwa obiecaj mi, musisz mi obiecać. - Głos jej drżał, słychać w nim było desperację, jednak nie odejdzie stąd dopóki nie będzie pewna, że chociaż on nie będzie bezpieczny. - Wyjaśnię ci to wszystko dokładnie, jak uda mi się rozwiązać ten problem, i nie mów nigdy więcej, że jestem głupia, bo ci jebnę tak, że wypadną ci te twoje wampirze kły. - Oczywiście nie umknął jej ten komentarz.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (3921), Geraldine Greengrass-Yaxley (3605)




Wiadomości w tym wątku
[17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 25.05.2024, 16:39
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.05.2024, 22:03
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 26.05.2024, 22:58
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.05.2024, 19:23
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 28.05.2024, 16:04
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.05.2024, 09:28
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 29.05.2024, 16:15
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.05.2024, 20:30
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 08.06.2024, 18:52
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.06.2024, 19:33
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 09.06.2024, 23:59
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.06.2024, 09:35
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 16.06.2024, 17:13
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.06.2024, 17:53
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 18.06.2024, 21:46
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.06.2024, 06:09
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Astaroth Yaxley - 22.06.2024, 23:55
RE: [17.08.1972] Doppelganger. Piękne słońce świeci o poranku... - Ger x Asek - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 23.06.2024, 17:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa