• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje

[3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#4
11.06.2024, 09:19  ✶  

Wtajemniczony w plan Rafael wielkim aktorem nie był, ale słysząc hasło klucz wydał z siebie żałosne rżenie i dramatycznie zamachał głową, żeby zaraz po tym się położyć na trawie z wielce cierpiętniczo opuszczoną szyją i przymkniętymi ślepiami. Zwykłego konia nie dało się w ten sposób ruszyć, a co dopiero wielkiego abraksana. Stajenni nieco przestraszeni odsunęli się, pełne zwątpienia spojrzenie posłali po sobie, śledzili też i potem Prewettów oczami, bardzo chcąc uzyskać odpowiedź na pytanie, co oni mają robić? Właśnie byli odpowiedzialny za tę dwójkę stworzeń, tymczasem jeden z nich zachowywał się co najmniej nie wpisując się w schemat, do jakiego byli przyzwyczajeni. Schemat zaś był prosty - grzeczna wędrówka do stajni, gdzie abraksany mogły odpocząć po podróży.

- Och na brodę Merlina... - Kobieta obróciła się w kierunku konia, nie wiadomo, czy zła, czy bardziej zaniepokojona w sumie, chyba obie te emocje. Laurent zaś nie chciał zgadywać, czy czasem zła nie jest na samego abraksana, że śmiał zachorować. - Trenowałeś je ostatnio? Może smucikonie pióra im podgryzają? - Dobrym określeniem na to, co poczuł Laurent, było słowo "cringe". - Zajmijcie się nimi dobrze! Whiskey mu przynieście! - Machnęła ręką w stronę stajennych, ale nawet się nie zatrzymała.

- Nie, zapewniam, że nikt im piór nie podgryza... - Powiedział z lekkim dystansem, chociaż bardzo starał się nie brzmieć, jakby odpaliło to w nim niechęć. Pokręcił za plecami ciotki głową w kierunku Basiliusa dając mu znać, że nic nie wie na ten temat, żeby panował jakikolwiek... zawód zawodem Basiliusa. Przynajmniej on w swoim otoczeniu o tym nie słyszał, ale też Basilius był raczej tą stroną, która nie kręciła się wokół Keswick, to i niekoniecznie był w kole zainteresowań tymi wszystkimi... kasynami i innymi zakładami bukmacherskimi.

- Nie chciałbym jej sprawić przykrości... - Nachylił się do Basiliusa, z lekkim zaskoczeniem przyjmując te słowa. I tak, nie chciał jej przykrości sprawiać, ale z drugiej strony mogli spróbować. Najwyżej się wycofają? Gdzieś musiała leżeć granica żartu i dobrego smaku, wystarczyło być na nią wyczulony. Więc uśmiechnął się półgębkiem i skinął głową.

- Zauważyłeś! - Dumna jak paw kobieta klepnęła w oparcie krzesła, chyba sugerując, żeby Basilius na nim usiadł. - Twoja przyszła żona będzie zachwycona - dobry zawód, bystre oko, zwraca uwagę na szczegóły... Jeszcze gdybyś się tak nie spóźniał, jak mój były mąż... albo ten listonosz jak miałam dwadzieścia lat... to naprawdę... coś byś zdziałał wśród tych kobiet, może by jaka panna nawet spódnicę dla ciebie uniosła.

- Jak ty właściwie skończyłaś tutaj, ciociu? Co cię przywiało, wydawało mi się, że kochasz Londyn. - Zaczął ostrożnie. Później będzie wymyślać, o co się właściwie założyli, równie dobrze może być o samą satysfakcję wygranej. Chociaż Laurent nigdy nie miał w żyłach tego przymusu do wygrywania w takich rzeczach. Usiadł obok Basiliusa, kiedy kobieta zaczęła sama robić herbatę i rzeczywiście wyciągnęła te placki z lodówki, nastawiać patelnię i tak dalej... chociaż skrzat był jak najbardziej obecny w domu.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1898), Laurent Prewett (2445)




Wiadomości w tym wątku
[3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Basilius Prewett - 29.05.2024, 13:08
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Laurent Prewett - 09.06.2024, 17:58
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Basilius Prewett - 10.06.2024, 14:58
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 09:19
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Basilius Prewett - 14.06.2024, 13:20
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Laurent Prewett - 16.06.2024, 21:19
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Basilius Prewett - 27.06.2024, 00:46
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Laurent Prewett - 01.07.2024, 19:52
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Basilius Prewett - 03.07.2024, 14:20
RE: [3.04.1972] Dziwna ciotka kontraatakuje - przez Laurent Prewett - 04.07.2024, 18:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa