• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[wieczór 17.07.1972, Sycylia, Taormina] Izolacja | Laurent & Victoria

[wieczór 17.07.1972, Sycylia, Taormina] Izolacja | Laurent & Victoria
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#3
11.06.2024, 21:43  ✶  

Victoria była jak lekarstwo. Dowód na to, że życie mogło wyglądać inaczej i że człowiek mógł się podnieść z kolan. Przy wszystkich wizjach, które mogą cię opętać zawsze zostanie błysk jej ciemnych oczu i spokojny wyraz twarzy, kiedy skryje się za oklumencją. Zobaczysz wrażliwą kobietę, która przez wrażliwość nie pozwoliła się złamać. Była lekarstwem i dowodem na to, że nie wszystko musiało się opierać o intensywność sensualnych doświadczeń. Laurent szukał tego porozumienia - emocjonalnego połączenia, które pozwoliłoby mu spojrzeć na kogoś i nie wstydzić się tej brudnej, bardzo brudnej części siebie. Szukał kogoś, kto docenił gorący dotyk, ale kto wcale nie spisywał nim wartości... ich samych. Victoria tego nie robiła. Jej miłość była dokładnie taka, jaką odwzajemniał, jaką chciał jej dać, przekazać i każda godzina spędzona na tym słońcu przesuwała się przez jego ciało właśnie tą wolą. Czy ona też to czuła? Elektryczny dotyk na opuszkach palców, ale nie ten, który zachęca do intymności pierwotnej, a ten, który chciał, żebyś się zbliżył. Objął kogoś ramieniem wiedząc, że jesteś bezpieczny. W tych promiennych lustrach czuł się widziany, akceptowany i chciany. Dokładnie w tej formie, w jakiej nieśmiało, w głębi serca, wierzył, że będzie go akceptował i chciał ktoś inny. Ona nie bała się z nim wyjść do restauracji, złapać za dłoń, przytulić. Nawet jeśli pewnych rzeczy unikali ze względów grzecznościowych i niewygód, to żaden z nich nie zawahałby się, gdyby te drugie akurat tego chciało i potrzebowało. Jej serce biło tak mocno i było tak wielkie, że chyba tylko cudem mieściło się w jej klatce piersiowej. Albo i nie..? Przecież miała czym oddychać...

Oddychała teraz. Wolno, powoli. Na tej plaży, wspominając rzeczy, których wspominać nie powinna. Spoglądając w pustkę mimo ostrzeżeń, tak jak mimo ostrzeżeń spojrzała kiedyś w ogień. Otchłań odpowiedziała jej spojrzeniem. Laurent namierzył ją dopiero po długiej chwili. Nie widział jej nigdzie. Nie było jej przy stoliku, przy którym siedzieli wcześniej. Nie było jej na parkiecie i nie było jej w towarzystwie, chociaż poprzechadzał się od jednej do drugiej osoby. Niekoniecznie dobrze mu to szło - to wtapianie się w towarzystwo. Nie tak, jak kiedyś. Nie mógł do końca złapać tej radości, chociaż spoglądanie w cudze oczy i szukanie tam odbicia emocji zawsze było czymś, co sobie cenił. Nowe osoby, nowe historie, nowe doznania... mogli być ciekawi, mogli być interesujący, ale koniec końców - nie zamierzał zostawiać Victorii.

Wyglądała jak z obrazka. Czarne włosy rozwiane na chłodnym, deszczowym wietrze, wpatrzona w tę czerń przed sobą. Bardzo upiornego obrazka. Nieprzyjemny dreszcz aż przeszedł przez jego plecy, kiedy na to patrzył. Jakby... miała tam zniknąć. Scalić się z tą pustką, dać pożreć czerni... trochę za szybko, trochę nerwowo, poszedł w jej kierunku, ale chociaż chciał ją objąć od tyłu to obawiał się, że zaskoczona mogłaby jakoś nerwowo zareagować, jeśli była zamyślona...

- Szkoda, że nie widać gwiazd. - Odezwał się więc przedtem, dopiero wtedy ją objął od tyłui przytulił do siebie.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (2245), Victoria Lestrange (2535)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 17.07.1972, Sycylia, Taormina] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 09.06.2024, 17:06
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 10.06.2024, 19:53
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 21:43
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.06.2024, 09:31
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 12.06.2024, 21:33
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.06.2024, 20:24
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 13.06.2024, 23:42
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.06.2024, 10:57
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 14.06.2024, 17:06
RE: [wieczór 17.07.1972] Izolacja | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.06.2024, 14:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa