Gdyby nie był czarodziejem, a mugolem, z pewnością również nie tęskniłby za magią, bo wtedy by jej po prostu nie znał. Nie wiedziałby, ile mogły zdziałać czary, jak cudownym uczuciem było odnalezienie dopasowanej różdżki, latanie na miotle czy hipogryfie, A skoro by tego nie znał, to faktycznie, nie byłoby powodu do tęsknoty. Byłoby dla niego gorzej, gdyby urodził się charłakiem. Już pomijając kwestię obsesji wielu rodzin na temat czystości krwi i hańby, jaką sprowadzają na rody niemagiczni, ale żyć wśród tego wszystkiego i nie móc z tego korzystać? Nie móc na własnej skórze poczuć, jak magia przepływa przez żyły, jak przesuwa się przez ramię, by przepłynąć przez długość różdżki i ukształtować coś pięknego. Nie móc korzystać z tego, co rodzice powinni dać ci w genach. To byłoby okropne.
Nie do końca rozumiał te cały koncept "Ktoś tak kiedyś wymyślił i tak jest i na huk drążyć temat?", bo właściwie dlatego było tak, a nie inaczej? Dlaczego akurat ten kolor, a nie inny? Dlaczego taka nazwa? Dlaczego tak?!
Idąc wpierw ścieżką, a potem zbaczając z niej w dziką trawę, miał wrażenie, że wciąż widział ich ślady. Drobinki ziemi, które odpadły z podeszwy ich butów, odciski łap i kopyt Kalio. A może jedynie mu się wydawało? A w sumie, czy było to ważne? Nie miał to większego znaczenia, dopóki wiedział, gdzie ich prowadzi.
Zamyślił się tak, bo próbował sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek widział gdzieś w pobliżu brzozę. Nie był może specem od Zielarstwa, jak ci Sproutowie, których szklarnie Brenna mu pokazała, ale wiedział już więcej, niż dawniej, więc i niektóre rośliny zaczynał bardziej kojarzyć. A brzoza była całkiem charakterystycznym drzewem.
-Tak, a co? Wysokie drzewo, biała kora, śmieszne szyszki. Z pewnością by mi się rzuciła w oczy, gdybym ją widział, ale wybacz, nie widziałem.
Rozejrzał się jeszcze raz, pochylił się nad ziemią, wyszczerzył zęby i odwrócił się do Neila.
-To tutaj - powiedział, wskazując palcem ślad po tym, jak Neil elegancko padł na tyłek, wystraszony przez Kalio. -Więc? Gdzie jest ten twój "samochód"?