16.06.2024, 19:13 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.06.2024, 19:15 przez Thomas Figg.)
- No tak, przecież nie dosłownie, że wrzucamy. Przecież nie chcemy ich zniszczyć - zgodził się, bo może faktycznie zbyt mocnego skrótu myślowego użył. Ale ostatnie co chciał zrobić to w jakikolwiek sposób uszkodzić te słoneczniki, chciałby aby im tu rosły długo i wysoko, żeby codziennie móc na nie patrzeć i podziwiać - jakoś tak, widok tych kwiatów dodawał mu nieco otuchy nawet w najgorszy dzień. Popatrzył na siostrę i zastanowił się. Czy faktycznie wykonać dołki za pomocą magii czy może jak zwykły mugol szpadlem? Jedno było szybkie, a drugie za to dawało nieco większą satysfakcję z wykonanej pracy. I tak walczyły w nim dwa koty, jeden ambitny, a drugi leniwy. Nos i na szczęście dla Nory, która nie będzie dzięk temu musiała czekać aż jej brat wykopie wszystkie dołki, wygrał ten leniwy.
- Dobra, chciałem je wykopać sam, ale to ma więcej sensu - skupił się i kilkoma ruchami różdżki sprawił, że w ziemi pojawiło się sześć niewielki dołków. Kiedy wszystko było już gotowe zebrał się i zaczął wsadzać sadzonki do środka. Zasypywał każdą sadzonkę ziemią, którą wcześniej wykopał. Robił dokładnie tak jak mu przykazała Nora. - Takie proste rzeczy to i ja umiem zrobić, na zielarstwie to brzmiało o wiele trudniej - mruczał pod nosem z niezadowoleniem, ale na tyle głośno, żeby młoda go usłyszeć. - To teraz wystarczy podlać i czekać aż wyrosną duże? - zapytał przecierając dłonią czoło od potu i zostawiają niezłą smugę ziemi zamiast tego.
- Dobra, chciałem je wykopać sam, ale to ma więcej sensu - skupił się i kilkoma ruchami różdżki sprawił, że w ziemi pojawiło się sześć niewielki dołków. Kiedy wszystko było już gotowe zebrał się i zaczął wsadzać sadzonki do środka. Zasypywał każdą sadzonkę ziemią, którą wcześniej wykopał. Robił dokładnie tak jak mu przykazała Nora. - Takie proste rzeczy to i ja umiem zrobić, na zielarstwie to brzmiało o wiele trudniej - mruczał pod nosem z niezadowoleniem, ale na tyle głośno, żeby młoda go usłyszeć. - To teraz wystarczy podlać i czekać aż wyrosną duże? - zapytał przecierając dłonią czoło od potu i zostawiają niezłą smugę ziemi zamiast tego.