• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence

[Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence
The Alchemistake
—I am a brain—
The rest of me is a mere appendix
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Naukowiec/Antropolog MM
William zdaje się mieć głowę w obłokach przy swoich 185 centymetrach wzrostu i wiecznie nieobecnym spojrzeniu. Burza kręconych, czarnych włosów wydaje się niezdatna do zaczesania, zazwyczaj towarzyszy jej też lekkie zmarszczenie brwi; w zamyśle, skoncentrowaniu. Skrępowany w towarzystwie mówi zbyt wiele lub za mało. Często zapomina o skarpetkach (czasami nawet o butach) czy jak wiąże sie krawat, nierzadko zapina nierówno koszule (myli guziki). Mówi dość szybko, więc czasami trudno zrozumieć zlewające się ze sobą słowa, ewentualnie nie kończy myśli, więc trzeba go ciągnąć za język.

William Lestrange
#3
04.01.2023, 21:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2023, 21:44 przez William Lestrange.)  
Na dźwięk swojego własnego, szczerego śmiechu wzdrygnął się niezauważalnie, bo ten wyszedł z niego niesamowicie niespodziewanie. Nie spodziewał się, po tygodniach spędzonych albo na kłótniach, spotkaniach naukowych czy samemu w pracowni, że rozbawi go tak trywialny, prosty żart. Niezrozumienie odbiło się w jego oczach, ale tylko na chwilę - nie potrafił zbyt dobrze panować nad wyrazami twarzy, słowami czy nieokazywaniem uczuć, był w tym wszystkim bardzo szczery, przede wszystkim w zagubieniu.
Florence nie wydawała się nawet w połowie tak niezorientowana, co on - kwestia priorytetów i charakteru, tak zakładał, no, przede wszystkim tego pierwszego. Nie przeszkadzało mu to, że ludzie myśleli o nim jako o nierozgarniętym, często też ułatwiało sprawy, jak, chociażby tę z bobrem. Kto posądziłby go o zapoczątkowanie takiego zamieszania? Nikt - chyba, że wszczęto by dochodzenie.
- Aż tak bardzo są niezorganizowani? I nie mówię tu o stażystach, bo ci z zasady, zazwyczaj, tacy są, w końcu jeszcze się uczą - wzruszył lekko ramionami. Miał swój porządek pracy, przy eliksirotwórstwie oraz pracy z różnymi substancjami trzeba było uważności, ale przy rygorze Florence nawet to nie stało, prawdopodobnie szybko by się poprztykali, gdyby mieli dyżur przy jednym stanowisku - Szpital cały czas stoi, więc chyba boją się, że byś go wybudowała od nowa i rozniosła, jakbyś wróciła na ruiny. -   oczywiście, że żartował, ale nigdy nie był w tym delikatny, nie posiadał filtra, więc wrażliwi na swoim punkcie rozmówcy bardzo szybko tracili przy nim cierpliwość.
- Jestem tu... - bo jestem okropnym mężem? Bo nie nadaję się do relacji międzyludzkich i próbuje wszystkim oraz sobie udowodnić, że tak nie jest?
Widać było, że się na chwilę zawiesił, ale zaraz też zaaferował, nie chcąc zdradzać faktycznego powodu, dlaczego w ogóle zdecydował się przyjść. Dla osoby nie znającej sytuacji w jego małżeństwie mogło to oznaczać tak naprawdę cokolwiek.
- Przepraszam, jestem tu, bo wypadało przyjść. To idiotyczne. - skrzywił się nieznacznie jakby brzydził się sam sobą, że jest to prawdziwy powód. Czuł się ostatnio, jeżeli nie przesiadywał w labolatorium, zagubiony, jakby zostawił sporą część siebie w przeszłości, a teraz po prostu funkcjonował na autopilocie. Coraz bardziej mu to doskwierało, ale nie wiedział dokładnie co takiego z tym zrobić i czy w ogóle powinien cokolwiek. Świat, zwłaszcza ten towarzyski, okazywał się zazwyczaj nazbyt wymagający. Chciał mieć kogoś, kto pomógłby zaprezentować, to co miał w głowie - wszystkie pomysły, idee - za niego, ale dotychczas nie był w stanie nawiązać relacji, która by mu to przyniosła.
Zdziwił się zdecydowanym ruchem, który Bulstrode wykonała. Zamrugał i spojrzał to na nią, to na rękę. Wyraz jego twarzy się nie zmienił, pozostał raczej neutralny, ale w oczach błysnęło zrozumienie.
- Ścisnąłem kieliszek. To nic takiego. Przez tę całą sytuację z bobrem całkowicie o tym zapomniałem. Krew starłem chusteczką, bo tylko to miałem pod ręką, pewnie zająłbym się tym w domu, albo przed tym jak usiadłbym do jakichś eliksirów. - wyjaśnił po krótce, był rzetelny, nie tłumaczył co wywołało w nim takie emocje, aby skruszyć szkło, bo też nie takie było pytanie jego rozmówczyni.
Nie zabrał ręki, nie spiął się też na dotyk, jakby nie wiązał z nim niczego znaczącego, tak samo jak lata temu nie udało mu się dotrzeć do faktu, dlaczegoż to przesiadywanie w opuszczonej łazience dziewcząt mogłoby ukazać go w złym świetle.


Sometimes, I wonder if I should be medicated;
If I would feel better just lightly sedated
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (2956), William Lestrange (3675)




Wiadomości w tym wątku
[Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 04.01.2023, 17:17
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 04.01.2023, 20:58
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 04.01.2023, 21:38
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 04.01.2023, 21:54
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 04.01.2023, 22:24
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 05.01.2023, 11:52
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 08.01.2023, 00:19
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 08.01.2023, 00:45
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 08.01.2023, 01:29
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 08.01.2023, 13:46
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 10.01.2023, 04:05
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez Florence Bulstrode - 10.01.2023, 12:21
RE: [Bal Longbottomów 18.03.1972] William & Florence - przez William Lestrange - 18.01.2023, 09:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa